Don't Miss
Home » Wiadomości » Kochasz dzieci – nie pal śmieci!

Kochasz dzieci – nie pal śmieci!

Wieczór, łuna z ogniska palonego za domem daje dziwny blask. Osoba stojąca przy nim co chwilę dorzuca coś do ognia – bynajmniej nie jest to drewno, a ognisko nie służy do pieczenia kiełbasek i ziemniaków, mimo że wydawać by się mogło – pora ku temu odpowiednia. Sytuację wyjaśnia zapach – dookoła unosi się upiorny zapach palonych “plastików”. Sąsiedzi “naszego” palacza szybko zbierają pranie i zamykają okna… Takie obrazki są właściwie codziennością.

“Palaczy” nie odstrasza perspektywa waśni sąsiedzkich, potencjalnych kar (nawet do 5 000 zł), ani informacje o truciznach jakie powstają przy spalaniu śmieci. Najważniejsze jest że śmieci nie ma. Ale problem pozostaje…

Dochodzi do kuriozalnych sytuacji gdy osoba wzywająca Policję do interwencji w sprawie spalania śmieci jest określana mianem konfidenta przez sąsiadów, którzy w dziwny sposób zaczynają się “solidaryzować” z “nękanym” palaczem.

A co na to służby, które powinny zwalczać takie zachowania? Referaty ochrony środowiska co pewien czas nakładają mandaty, Policja stara się interweniować, ale są to działania sporadyczne – w większości przypadków mają zbyt mało pracowników by zająć się tym problemem szerzej – a śmieci płoną…

Jeżeli mówimy o kuriozalnych sytuacjach – mieszkańcy sami mówią, że np. myśliwi szacujący straty dokonane przez dziki wprost sugerują by palić opony i śmieci – bo to odstrasza dziki. Trudno komentować nawet takie sugestie – jednak są ludzie, którzy korzystają z tego typu “porad”  wierząc w to że odniesie to skutek i dziki nie będą niszczyć ich upraw. Jak widać łatwo popaść z jednej skrajności w drugą.

Palenie śmieci to problem każdej gminy – nie tylko na terenie naszego powiatu, ale właściwie w całej Polsce. Nie pomagają prowadzone od lat kampanie informacyjne i edukacyjne. Nadal znajdują się amatorzy szybkich porządków i taniego ogrzewania z wykorzystaniem śmieci. Na nic prośby o segregację śmieci z których uzyskuje się cenne surowce – nadal część śmieci trafia do lasów, na brzegi rzek lub jest spalana w domowych piecach.

– Jeżeli chcemy wyjść z dzieckiem na spacer lub przewietrzyć mieszkanie, to jest z tym problem – wszędzie unosi się smrodliwy dym – mówi Natalia prosząca o anonimowość czytelniczka.

Dym ze spalanych w domowych piecach śmieci niestety nie tylko jest smrodliwy, ale i szkodliwy dla zdrowia.

Podczas spalania emitujemy do atmosfery: pyły, które odkładając się w glebie powodują szkodliwe dla zdrowia człowieka zanieczyszczenie metalami ciężkimi; tlenek węgla – trujący dla ludzi i zwierząt; tlenek azotu – powodujący podrażnienia, a nawet uszkodzenia płuc. A i to nie wszystko. Ten trujący dym zawiera jeszcze: dwutlenek siarki, chlorowodór, cyjanowodór, a także rakotwórcze związki zwane dioksynami i furanami. Spalając 1 kilogram odpadów z polichlorku winylu PVC (butelki plastikowe, folie itp.) wytwarzamy aż 280 litrów gazowego chlorowodoru, który z parą wodną tworzy kwas solny. Warto zauważyć że te trucizny w pierwszej kolejności dosięgną tego który nimi pali.

Skutki tego trucia odbiją się zwiększoną zachorowalnością, m.in. na nowotwory, również wśród naszych dzieci. Dlatego też powtórzymy na koniec jeszcze tytuł naszego felietonu – Kochasz dzieci – nie pal śmieci!

 

Prognozowana jakość powietrza dla miasta Brzeska wg serwisu Eko-Prognoza <==

Materiał video – Fundacja Arka

IB

One comment

  1. Dym ze spalanych w domowych piecach śmieci niestety nie tylko jest smrodliwy, ale i szkodliwy dla zdrowia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

If you agree to these terms, please click here.

Zwiększ czcionkę
Zmień kontrast