Nie przegap
Strona główna » Religia » Ks. Ignacy Piwowarski odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski

Ks. Ignacy Piwowarski odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski

14479599_1191573314222908_2163172415596397900_nKs. Ignacy Piwowarski duszpasterz „Solidarności” Ziemi Sądeckiej został odznaczony w piątek Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie w mieniu prezydenta Andrzej Dudy przekazał jego minister Adam Kwiatkowski. Uroczystości odbyły się w Parafii Bucze (rodzinnej parafii księdza Ignacego), a uczestniczyli w niej licznie zgromadzeni księża, przyjaciele, oraz przedstawiciele lokalnych władz samorządowych różnych szczebli.

Kapłan jako młody wikary walczył wspólnie ze swoimi uczniami o przywrócenie krzyży w szkole w Lipinkach. Wśród nich była poseł Barbara Bartuś.

– To właśnie od ks. Ignacego my lipińscy uczniowie dowiadywaliśmy się prawdziwej historii kraju. To były lata 70, gdy ks. uczył nas co się stało w Katyniu – wspomina poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Ks. Ignacy bardzo mocno wspierał powstającą „Solidarność”. Stał się jej duszpasterzem. Był nazywany beskidzkim Popiełuszką. Głosił patriotyczne kazania. Plebanie w których mieszkał stały się miejscem spotkań, a także schronienia dla działaczy „Solidarności”, szczególnie w czasie stanu wojennego.

Gościli u niego m.in. Andrzej Gwiazda i Anna Walentynowicz. Organizował zbiórki dla internowanych. Za swoją działalność był prześladowany i szykanowany przez komunistyczne służby. Próbowano go także zamordować.

– Zawsze stawałem – tak mam w naturze – po stronie biednych i ludzi pokrzywdzonych niesprawiedliwie. Mam wrażenie, że oni byli ze mną solidarni i za to jestem im wdzięczny – mówi odznaczony, ks. Ignacy Piwowarski.

Odznaczenie w mieniu prezydenta Andrzeja Dudy ks. Ignacemu Piwowarskiemu wręczył dziś szef Gabinetu Prezydenta minister Adam Kwiatkowski. Uroczystość wręczenia odznaczenia odbyła się w parafii w Buczu w Diecezji Tarnowskiej. Uczestniczyli w niej przedstawiciele lokalnych władz, księża, a także przyjaciele i wychowankowie księdza Ignacego Piwowarskiego.

Ks. Ignacy Piwowarski, duszpasterz Solidarności

Syn Jana i Józefy z d. Kania. Urodził się 7 sierpnia 1941 r. w Buczu. Szkołę podstawową ukończył w rodzinnej miejscowości. W latach 1955 – 1959 uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego w Brzesku, gdzie w maju 1958 r. zdał egzamin dojrzałości. Dnia 1 października 1959 r. rozpoczął studia filozoficzno- teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie, które ukończył w 1965 r. Święcenia kapłańskie przyjął 27 czerwca 1965 r. z rąk ks. bpa dr. Jerzego Ablewicza. Początkowo pracował, jako wikariusz w Szarwarku koło Dąbrowy Tarnowskiej (1965-67), następnie w parafii Rzochów (obecnie dzielnica Mielca, 1967-71). W latach 1971 do 1975 pełnił obowiązki duszpasterza w Lipinkach, gdzie parafianie pod jego kierunkiem odbudowali spalony kościół. W 1975 r. przeniesiony został do Mościc, skąd przeszedł do Łącka (1977-78). W 1978 r. – na prośbę proboszcza z Lipinek i za zgodą kurii – powrócił do tej parafii. Dnia 12 sierpnia 1981 r. objął probostwo w parafii Berest, gdzie pracował do 6 stycznia 1992 r. Kolejną parafią, w której pełnił posługę proboszcza była Radgoszcz, gdzie duszpasterzował od 7 stycznia 1992 r. do 20 sierpnia 2006 r. Obecnie jest na emeryturze i rezyduje w rodzinnej parafii Bucze.

Oprócz szeroko pojętej 40-letniej gorliwej pracy duszpasterskiej istotną dziedziną aktywności księdza Ignacego Piwowarskiego była praca patriotyczna – jawna i konspiracyjna. Ks. Ignacy Piwowarski był zdecydowanym przeciwnikiem systemu komunistycznego, uczył patriotyzmu oraz obowiązków obywatelskich.

Był duchowym przywódcą walki o przywrócenie krzyży w szkołach, która rozpoczęła się we wrześniu 1980 r. w parafii Lipinki, gdzie młodzież z jego inspiracji zawiesiła w szkole krzyże. Dzięki wskazówkom ks. I. Piwowarskiego oraz właściwej postawie uczniów i rodziców inicjatywa ta w Lipinkach zakończyła się sukcesem. Gdy władze szkolne nakazały usunąć krzyże, młodzież rozpoczęła strajk, który trwał ponad dwa tygodnie. Władze oświatowe ustąpiły, ponieważ uczniowie nie przychodzili na zajęcia szkolne a rodzice zdecydowanie popierali postawę swoich dzieci. Wkrótce strajk rozszerzył się na sąsiadujące dekanaty, m.in. żmigrodzki i jasielski, gdzie wszędzie w szkołach zaczęto wieszać krzyże.

W okresie tworzącego się ruchu solidarnościowego w mieszkaniu ks. Piwowarskiego odbywały się spotkania robotników i rolników. Po wprowadzeniu stanu wojennego plebania w Breście koło Krynicy, gdzie w sierpniu 1981 r. objął probostwo, stała się azylem dla ukrywających się opozycjonistów. Tam spotykali się także przedstawiciele zdelegalizowanej „Solidarności” z regionu i z całej Polski, m.in. Andrzej Gwiazda, Anna Walentynowicz, Zbigniew Romaszewski i Jerzy Kropiwnicki.

Ksiądz I. Piwowarski znany był z patriotycznych kazań, które głosił w latach 80-tych podczas Mszy Św. za Ojczyznę organizowanych przez Duszpasterstwo Ludzi Pracy w Gorlicach.

W latach 1982-89 opiekował się sztandarem NSZZ „Solidarność” z Fabryki Maszyn Wiertniczych (obecnie Fabryka Maszyn Wiertniczych i Górniczych „Glinik”) w Gorlicach. Początkowo przechowywał go u siebie na plebanii, a następnie z uwagi na częste rewizje SB oddał go na przechowanie u ks. prałata Kazimierza Martyńskiego w Lipinkach.

Codzienne życie księdza utrudniały częste przejawy szykanowania go przez służby SB. Doszło także do nieudanego zamachu na jego życie.

Ksiądz Piwowarski był niezwykle oddany idei „Solidarności”. Pomagał w zbieraniu funduszy na opłacenie prawników z Krakowa broniących aresztowanych działaczy z Nowego Sącza. Prowadził oazy rodzin z diecezji tarnowskiej pod patronatem księdza biskupa Józefa Gucwy i księdza prof. Władysława Szewczyka. Grupy swoich parafian zawoził do Nowej Huty na czwartkowe msze święte za Ojczyznę, które odprawiane były przez księdza Kazimierza Jancarza. Organizował pielgrzymki ludzi pracy do Częstochowy oraz na coroczne dożynki jasnogórskie.

Postawa religijno-patriotyczna sprawiła, że ks. Ignacy Piwowarski nazywany był przez ludność z Krynicy i okolic „Popiełuszką z Berestu”, a „Solidarność” warszawska określała go „beskidzkim Popiełuszką”.

 

Foto Maciej Mazur / IB

TV Trwam News/RIRM

Zostaw odpowiedź.

Twój adres email nie będzie opublikowany.Pola wymagane *

*