Nie przegap
Strona główna » Religia » Odpust w Szczepanowie 2017 / zdjęcia

Odpust w Szczepanowie 2017 / zdjęcia

Bp Andrzej Jeż przewodniczył głównym uroczystościom odpustowym w Szczepanowie ku czci św. Stanisława.

W sanktuarium św. Stanisława BM w Szczepanowie odbyły się główne uroczystości tygodniowego odpustu, który trwa od 1 do 8 maja.

Sobotnim obchodom przewodniczył bp Andrzej Jeż. Uczestniczyli w nich abp Henryk Nowacki, księża infułaci, prałaci i kanonicy kapituł katedralnej, kolegiackich z Nowego Sącza, Bochni i Wojnicza, proboszczowie i wikariusze oraz diakoni WSD w Tarnowie.

Bp Jeż poprowadził najpierw procesję z kaplicy narodzenia św. Stanisława do szczepanowskiej bazyliki, gdzie przewodniczył Mszy św.

– Przed wiekami św. Stanisław dał świadectwo niezłomności w głoszeniu Ewangelii. Żyjemy w czasach, w których ta niezłomność będzie coraz bardziej potrzebna. Tym bardziej że coraz więcej pojawia się dzisiaj fałszywych pasterzy i najemników. Przychodzą w owczej skórze, oferują pozór dobra, żerują na naiwności i bezbronności ludzi. Można zaobserwować działalność fałszywych pasterzy, bo chętnie udzielają się publicznie, występują w wiodących mediach. Nie chcą być zdemaskowani, dlatego swojemu działaniu nadają pozory dobra, wolności, tolerancji, równości. Tymczasem wprowadzają zamęt i wyrządzają wielkie szkody. Są twórcami wielkiego kryzysu, który trawi i psuje Europę od końca lat 60. XX wieku. Doprowadzili do sytuacji już nieodwracalnej, kiedy nie da się zatrzymać procesu niszczenia nawet całych narodów. A te, nieświadome zagłady, przyklaskują fałszywym prorokom – mówił bp Jeż. 

Hierarcha podkreślił, że fałszywi pasterze atakują szczególnie młodych.

– Niszczą w nich wiarę, miłość, czystość. Co z tego, że młodzi żyją w sytych społeczeństwach, że są oblepieni elektronicznymi gadżetami, co z tego, że posiadają niemal nieograniczoną wolność, skoro brakuje im sensu życia, są smutni, apatyczni, bezideowi, niezdolni do ofiary i heroizmu. Dlaczego rozpadają się ich małżeństwa, dlaczego nie stać ich na trwanie, wierność, poświęcenie? – pytał retorycznie biskup.

Pasterz diecezji zaznaczał, że wielu młodych Polaków, którzy urodzili się już za granicą, m.in. w Niemczech, nie może jawnie, bezpiecznie i swobodnie wyznawać swojej wiary, odwoływać się do wartości chrześcijańskich.

– W krajach wielkiej tolerancji są prześladowani, ośmieszani, karani nawet usunięciem ze szkoły. Są jednak tacy ludzie, którzy są heroiczni, odważni i są nadzieją dla innych – mówił bp Jeż.   

Chrześcijanin, który chce dawać niezłomne świadectwo wiary, będzie się spotykał z nienawiścią.

– Dlaczego Kościół w Niemczech, Holandii, Francji nie jest tak atakowany jak w Polsce? Bo milczy! Kiedy biskupi polscy podnieśli problem genderyzmu, jakiż wrzask podniósł się na salonach, jakież szaleństwo w mediach. Ludzie, którzy nawet nie przyznają się do wiary, dziękowali za podniesienie tego problemu, ponieważ chcą wychowania dzieci w zgodzie z prawem naturalnym. I chcą naturalnych związków międzyludzkich. Dopóki Kościół będzie niezłomnie głosił Ewangelię, prawo naturalne, całą mądrość o człowieku, dopóty będzie chronił sens istnienia tego świata. Potrzebujemy niezłomnych świadków wiary, ponieważ jest to kwestia być albo nie być Kościoła, narodu i świata – podkreślał kaznodzieja.  

Galeria zdjęć <==

KS. ZBIGNIEW WIELGOSZ /FOTO GOŚĆ

Zostaw odpowiedź.

Twój adres email nie będzie opublikowany.Pola wymagane *

*

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

If you agree to these terms, please click here.

Zwiększ czcionkę
Zmień kontrast