Nie przegap
Strona główna » Sport » Prezes jedzie do Warszawy

Prezes jedzie do Warszawy

Niecały miesiąc pozostał do Walnego Zgromadzenia Delegatów PZPN, które wybierze nowego prezesa najpopularniejszego związku sportowego w Polsce. Najpopularniejszego, ponieważ piłka nożna jest sportem rozpalającym emocje wielu setek tysięcy o ile nie milionów rodaków. Najpopularniejszego, ponieważ ta „popularność” PZPN w ostatnich latach przejawiała się także poprzez inne działania. Niekoniecznie zgodne z prawem. Powoli znajdują one swój finał w sądach. Dlatego najbliższy zjazd delegatów może być początkiem czegoś nowego. Czy jednak tak się stanie? Przekonamy się 26 października, kiedy to delegaci wybiorą nowego prezesa i zarząd związku.

Jednym z delegatów reprezentujących Małopolskę jest prezes I – ligowego Okocimskiego Klubu Sportowego Czesław Kwaśniak, który wybiera się na zjazd do Warszawy z głową pełną pomysłów i z zamiarem zaprezentowania programu, który powinien uzdrowić sytuację klubów I Ligi oraz pomóc uregulować ich sytuację finansową.

Wcześniej podczas spotkania w Brzesku prezes Kwaśniak podpisał list popierający kandydaturę Romana Koseckiego na stanowisko prezesa PZPN i zapewne na niego odda swój głos podczas walnego zgromadzenia w Warszawie. Przypomnijmy, że oprócz Romana Koseckiego do fotela prezesa startują także Edward Potok, Stefan Antkowiak i Zdzisław Kręcina, którzy według większości komentatorów nie gwarantują żadnych zmian oprócz kosmetycznych w związku. Jest jeszcze jeden kandydat – Zbigniew Boniek, ale jak sam o sobie często mówi jest „niewybieralnym”, ponieważ jego pomysły na działalność PZPN-u są zbyt radykalne. Kandydatura Romana Koseckiego wydaje się być do przyjęcia dla wielu delegatów. Czy jednak będzie ich wystarczająca ilość, pokaże głosowanie.

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Prezesem KS Okocimski – Czesławem Kwaśniakiem.


 

IB

Zostaw odpowiedź.

Twój adres email nie będzie opublikowany.Pola wymagane *

*

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

If you agree to these terms, please click here.

Zwiększ czcionkę
Zmień kontrast