Nie przegap
Strona główna » Sport » Śląsk Wrocław – Okocimski Brzesko 3:1

Śląsk Wrocław – Okocimski Brzesko 3:1

Śląsk Wrocław  pokonał Okocimskiego Brzesko w spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski. Gole dla wrocławian padły po strzałach Johana Voskampa, Roka Elsnera i Dawida Mieczkowskiego, który skierował piłkę do własnej siatki.

Spotkanie to było starciem liderów – Śląsk po ośmiu kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w T-Mobile Ekstraklasie, natomiast Okocimski KS lideruje w grupie wschodniej drugiej ligi. Zespół z Brzeska nie przegrał w tym sezonie jeszcze meczu, a w drugoligowych rozgrywkach stracił tylko cztery bramki. W ostatnim starciu gospodarze wtorkowego widowiska rozbili w meczu na szczycie OKS 1945 Olsztyn aż 5:0.

Pojedynek ten mógł mieć zupełnie odmienny przebieg, gdyby nie sytuacja z 40 sekundy. Obrońca Okocimskiego, Mateusz Pawłowicz bardzo mocno podawał do swojego bramkarza, Dawida Mieczkowskiego, a ten chcąc wybić piłkę na rzut rożny… skierował ją głową do własnej siatki! Śląsk nie zdążył jeszcze skonstruować składnej akcji, a już prowadził 1:0. Niedługo potem wrocławianie mogli cieszyć się z kolejnego trafienia. Sebastian Dudek zagrał prostopadle do Mateusza Cetnarskiego, ten w sytuacji sam na sam podał do Johana Voskampa, a Holender dopełnił formalności. Podopieczni Oresta Lenczyka wygrywali już 2:0

Wicemistrzowie Polski kontrolowali przebieg gry, a piłkarze Okocimskiego strzałami z dystansu próbowali zaskoczyć debiutującego w bramce Śląska Rafała Gikiewicza. W 8. minucie wrocławski golkiper sparował uderzenie Pawła Pyciaka na rzut rożny, a niedługo potem pewnie obronił strzał Mateusza Wawryki. Miejscowi tworzyli składne akcje, ale najczęściej brakowało albo ostatniego podania albo zimnej krwi przy wykończeniu akcji.

W 30. minucie zawodnik OKS-u, Radosław Jacek bezpardonowo zaatakował Johana Voskampa, za co ujrzał żółty kartonik. Niestety dla Śląska, Holender musiał opuścić plac gry, a jego miejsce zajął powracający po kontuzji Łukasz Gikiewicz. Napastnik jeszcze przed przerwą mógł podwyższyć prowadzenie swojego zespołu, ale po dośrodkowaniu z lewego skrzydła nie uderzył czysto w piłkę. Do przerwy podopieczni trenera Lenczyka prowadzili 2:0.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ diametralnej zmianie. Śląsk wciąż kontrolował sytuację na boisku, a Okocimski stwarzał coraz większe zagrożenie pod bramką rywali. W 59. minucie Robert Trznadel zagrał w pole karne do Michała Oświęcimki, a ten strzałem z ośmiu metrów zdobył kontaktową bramkę. Ten gol zdecydowanie dodał skrzydeł gospodarzom, bowiem kilka chwil po trafieniu Oświęcimki, stan meczu mógł wyrównać Tomasz Ogar.

Z minuty na minutę to jednak Śląsk był bliższy zdobycia gola. Dwukrotnie Cristian Diaz strzelał do pustej bramki, po minięciu bramkarza Okocimskiego, ale najpierw nie trafił w światło bramki, a potem Mateusz Urbański wybił piłkę z linii bramkowej. Co nie udało się Argentyńczykowi, wyszło Rokowi Elsnerowi. W 82. minucie Słoweniec wyszedł sam na sam z Mieczkowskim, minął go i skierował futbolówkę do pustej siatki. Wrocławianie prowadzili już 3:1 i po chwilach przewagi Okocimskiego, uspokoili grę.

Do końca spotkania już nic się nie zmieniło. Śląsk pokonał Okocimskiego KS Brzesko 3:1 i awansował do kolejnej rundy Pucharu Polski. Z kim zmierzy się w 1/8 finału, dowiemy się 30 września, bowiem właśnie na ten dzień zaplanowano losowanie.

Okocimski KS Brzesko – Śląsk Wrocław 1:3 (0:2)

Bramki: Oświęcimka 59 – Mieczkowski 1 (s), Voskamp 13, Elsner 82

Okocimski KS: Mieczkowski – Pawłowicz, Urbański, Jacek (50 Cegliński), Wawryka, Pyciak, Dynarek, Darmochwał (80 Wojcieszyński), Oświęcimka, Trznadel (60 Ogar), Smółka.

Śląsk: R.Gikiewicz – Socha (73 Celeban), Wasiluk, Fojut, Pawelec, Cetnarski, Dudek, Elsner, Ćwielong, Diaz (83 Sobota), Voskamp (34 Ł.Gikiewicz).

Żółte kartki: Jacek, Cegliński
Sędzia: Mirosław Górecki
Widzów: 2 000

Szczegółowy zapis meczu (minuta po minucie) znajduję się pod tym linkiem



za www.slaskwroclaw.pl / IB

Podobne artykuły
“%RELATEDPOSTS%”

Zostaw odpowiedź.

Twój adres email nie będzie opublikowany.Pola wymagane *

*