Don't Miss
Home » Wiadomości » Święto Suszonej Śliwki

Święto Suszonej Śliwki

Słodka o zapachu dymu. Śliwka suszona, to owoc, którego nie powinno zabraknąć w codziennym jadłospisie. Śliwki suszone mają najwięcej antyoksydantów wśród owoców, regulują trawienie, chronią przed wolnymi rodnikami, a nawet poprawiają humor. Tu w gminie Iwkowa jest wiele zakładów które suszą te owoce. Suszona śliwka to marka gminy Iwkowa. – Zdecydowanie śliwka promuje Iwkową, i my promujemy śliwkę. To jest owoc, który jest uprawiany w naszej gminie. Wielu mieszkańców zajmuje się produkcją suszonej śliwki. To jest nasza tradycja i to kultywujemy od wieków. Każdy z producentów dostosowuje się do potrzeb obecnego rynku. Sadownicy obecnie pakują owoce, tak by były dostępne dla każdego i żeby spełniały wymogi sanitarne. Suszona Śliwka to nasza marka gminy. Od niedawana turyści odwiedzający naszą gminę mają dodatkową atrakcję. Jest specjalny samochód, który nazwaliśmy Śliwkobusem. Wozi on turystów w miejsca, gdzie mogą zobaczyć śliwkowe sady, a także jak wygląda proces suszenia śliw – mówi Bogusław Kamiński, wójt Iwkowe.

Święto Suszonej Śliwki

Święto Suszonej Śliwki

Opublikowany przez Informator Brzeski Środa, 19 września 2018

Śliwka jak mało który owoc nadaje się do jedzenie zerwana prosto z drzewa, można ją suszyć, wędzić lub przygotowywać przetwory. Gospodynie z Iwkowej w kuchni są z niej wstanie przygotować prawdziwe smakołyki.

– Dodajemy ją do mięs, różnych ciast. Ze śliwek można ugotować kompot czy zrobić przepyszne pierogi – mówią gospodynie z Iwkowej
Ci, którzy przybyli na święto Suszonej Śliwki mogli skosztować między innymi bigosu. Przygotowano 120 kilogramów. Ugotowaliśmy bigos ze świeżej i kiszonej kapusty, nie mogło zabraknąć oczywiście też śliwki – mówią kucharze.

Święto Suszonej Śliwki to także okazja by promować dorobek gminy. -Zawsze podczas święta suszonej śliwki staramy się pokazać to co mamy najlepszego, czyli zespoły folklorystyczne, które działają przy naszej placówce, a także dziecięce grupy taneczne – podkreśla Wojciech Hila, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Iwkowej.
W tegorocznej imprezie wzięli udział także goście z Węgier i Francji. Jak podkreślali najbardziej urzekła ich polska gościnność. – My pochodzimy z nizin węgierskich, dlatego w Iwkowej pobadają nam się teren górzysty. Podoba nam się także podejście Polaków do turystów. Jesteście przyjaźni ludźmi. Polska kuchnia jest wyśmienita – mówi Bálint Molnár, burmistrz Öcsöd.

– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że zostaliśmy zaproszeni do Iwkowej. Nasi przyjaciele z Iwkowej pokazali nam, że Polacy to bardzo gościnny naród. Smakuje nam polskie jedzenie i co najważniejsze po suszonej śliwce nie boli nas głowa – śmieje się Jerome Meli, radny miasta Walincourt-Selvigny.

IB

Reklamy i banery w gazecie oraz na portalu Informator Brzeski  – tel. 608 653 909, redakcja@informatorbrzeski.pl

Fot. Maciej Mazur

Opublikowany przez Informator Brzeski Wtorek, 18 września 2018

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

If you agree to these terms, please click here.

Zwiększ czcionkę
Zmień kontrast