Nie przegap
Strona główna » Wiadomości » Gmina Brzesko. Działacze sportowi oblali egzamin z pisania wniosków

Gmina Brzesko. Działacze sportowi oblali egzamin z pisania wniosków

Nabór ofert na upowszechnianie działalności sportowej w gminie Brzesko odbędzie się ponownie. W całym powiecie gminy już dawno zdołały się z tym uporać, ale w Brzesku było to niemożliwe, bo działacze sportowi są jacyś mniej rozgarnięci niż ich koledzy z gmin wiejskich i nie potrafią złożyć poprawnego wniosku.

Komisja Konkursowa mająca ocenić oferty złożone przez kluby sportowe z gminy Brzesko na prowadzenie działalności portowej nie miała więc wyjścia i postanowiła rozpocząć całą procedurę od początku. Członkowie Komisji uznali, że działacze klubowi w tym roku mieli jakiś zły okres i złożyli wnioski z taką liczbą drastycznych uchybień, że w żadnym przypadku nie można było przejść nad nimi do porządku dziennego: a to podpisu jakiegoś brakowało, a to sprawozdania, a to jeszcze czegoś innego.

Z tego powodu postanowiono dać działaczom sportowym jeszcze jedną szansę i ponownie ogłosić nabór ofert. Kluby mają termin do 9 marca, natomiast przewidywany termin ogłoszenia wyników konkursu to 16 marca.

W ten sposób Kluby sportowe pozbawione zostały możliwości finansowania swojej działalności ze środków Gminy Brzesko praktycznie przez cały pierwszy kwartał 2016r. Oczywiście nie oznacza to że działalność sportowa w Gminie Brzesko zostanie zawieszona w tym okresie. Wiele klubów funkcjonuje albo całkowicie przy pomocy własnych środków otrzymywanych z wpłat od rodziców dzieci, albo, jeżeli działacze mają dość energii i kontaktów, przy pomocy wsparcia sponsorów. Gdyby nie prywatne środki, których brzeszczanie nigdy nie skąpili, to brzeski sport wiszący na gminnej klamce wyglądałby naprawdę marnie.

W świecie sportowym atmosfera bardzo napięta. Działacze są sfrustrowani i wściekli. Być może faktyczne czegoś tam brakowało, ale czy to taki wielki problem że trzeba było wszystko od początku ogłaszać? Nie można było tego uzupełnić? Przecież my to wszystko robimy całkiem za darmo. Po pracy wieczorem zamiast odpocząć, to się człowiek z tymi papierami męczy.

Najbardziej denerwuje fakt, że to nie urzędnicy, o których wiadomo że społecznie nie działają a interesują ich tylko papiery oraz, oczywiście comiesięczna wypłata, tylko radni będący członkami Komisji Konkursowej popisali się taką decyzją. Sami dostają za swoją działalność całkiem nie najgorsze pieniądze, nie robią tego społecznie. Te diety radnych to dla niejednego w Brzesku prawie tyle co cała jego miesięczna wypłata.  Tu człowiek nie ma chwili spokoju, całe wieczory zajęte, w soboty czy niedziele jedzie się na zawody, a oni co robią? Tylko utrudniać potrafią. Jak się im nie podoba, to nie muszą być radnymi, nikt po nich płakał nie będzie. Łokciami się rozpychają do tego stołka, oczy by sobie powybijali, a potem żadnej pomocy od nich nie ma, tylko problemy.

Niektórzy używają bardziej dosadnych sformułowań, a nawet wręcz bardzo dosadnych, jak się to mówi – powszechnie uznawanych za obelżywe. Członkowie Komisji poczuliby się dziwnie gdyby usłyszeli, co o nich sądzą sportowcy i przyszli wyborcy. Oczywiście można trzymać się uparcie każdego elementu procedury, porządek i dyscyplina musi być, ale raz na cztery lata przychodzi taki moment, że ci musztrowani wyborcy mogą pokazać swoim wybrańcom gest Kozakiewicza i niewykluczone że i tym razem kilku radnych doświadczy tego uczucia, kiedy w jego przypadku „procedura i przepisy” tym razem ordynacji wyborczej, powiedzą, że „nie spełniasz kryteriów formalnych”.

brzesko.info.pl

2 komentarze

  1. faktycznie, news dnia. Może to dlatego że są działaczami sportowymi? I zajmują się sportem a nie prowadzeniem biur rachunkowych/kancelarii prawnych? Zresztą ciekawi mnie co to za uchybienia? Znając urząd w brzesku to się domyślam, we wtorek muszę 3 raz jechać bo Szanowna Pani nie rozumie zdania „Kopia bądź oryginał dokumentów (…) a) zaświdczenie lub oświadczenie o kontynuowaniu nauki” Pierw nie przyjęła wniosku bo było oświadczenie, a wedlug jaśnie pani ma być zaświadczenie, po raz drugi nie przyjechała zaświadczenia bo to kopia a nie oryginał. No cóż, za trzecim razem się może uda! Oczywiście abstrahując od tego że potrafią sprawdzić co robiłem 10 grudnia 2013roku o godzinie 14;45, ale nie potrafią sprawdzić czy studiuje 🙂