Nie przegap
Strona główna » Wiadomości » I cóż że ścieżka… czyli znaki sobie a kierowcy sobie / zdjęcia

I cóż że ścieżka… czyli znaki sobie a kierowcy sobie / zdjęcia

tir na ścieżce rowerowejW sobotę 1 czerwca jeden z naszych czytelników przesłał na skrzynkę redakcyjną zdjęcia jakie zrobił w czwartek 27 maja w lesie szczepanowskim. Od kilku dni kierowcy mogą cieszyć się ponad kilometrowym odcinkiem nowej nawierzchni na ul. Pielgrzymów. Ta droga stanowi bardzo dogodny skrót ze Szczepanowa do Brzeska. Dotychczasowa dosyć wyboista droga szutrowa została zastąpiona nowym, równym asfaltem. Na wjeździe i wyjeździe na wspomnianej drodze widnieją znaki ograniczające dopuszczalny tonaż do 3,5 tony. Więc sporym zaskoczeniem dla rowerzystów była obecność w tym miejscu ciężarowego ciągnika z kilkudziesięcioma świeżo ściętymi drzewami. Dodatkowo zastanawiające jest to, że ciężarówka skręciła w kolejną bardzo wąską drogę będącą niedawno wybudowanym łącznikiem drogi serwisowej wzdłuż autostrady A4. Ten odcinek wybudowano w ramach sieci zintegrowanych dróg rowerowych VeloMetropolis.  

Z racji że ul. Pielgrzymów biegnie przez Las Szczepanowski służyła i służy również jako droga transportu leśnego. W latach ubiegłych po intensywnej wywózce drzewa z lasu często nie nadawała się do użytku. Pytanie jak będzie teraz? Wspomniane już ograniczenia wagowe nie są możliwe do zachowania przez ciężarówki służące do wywozu kilkunastometrowych bali drewnianych.

Co ciekawe nakładkę asfaltową na ul. Pielgrzymów wykonano w ramach projektu budowy tras rowerowych finansowanego z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego działanie 6.14. Lokalne Trasy turystyczne. Urząd Miejski w Brzesku pozyskał na ten cel dotację w wysokości połowy wartości zadania. Koszty budowy oszacowano na około 1 mln złotych.

O to jaki jest pomysł na rozwiązanie problemu wywozu drzewa z lasu bez łamania przepisów oraz co najważniejsze „łamania” asfaltu spróbujemy dowiedzieć się w nadleśnictwie.

foto: zdjęcia nadesłane przez czytelnika

IB