Nie przegap
Strona główna » Wiadomości » Powitanie rodziny repatriantów z Kazachstanu w Gminie Zakliczyn / zdjęcia

Powitanie rodziny repatriantów z Kazachstanu w Gminie Zakliczyn / zdjęcia

19 czerwca 2019 r. w sali ratusza w Zakliczynie odbyło się uroczyste powitanie repatriantów z Kazachstanu. Nadieżdę, jej syna Adrieja i jego żonę Kristinę powitał chlebem burmistrz miasta i gminy Zakliczyn Dawid Chrobak. W spotkaniu wzięli także udział prezes zarządu Związku Repatriantów RP Aleksandra Ślusarek, poseł na Sejm Michał Wojtkiewicz, radni gminy Zakliczyn, sołtysi, nauczyciele, uczniowie i rodzice.

Rodzice pani Nadieżdy mieszkali w okolicach Żytomierza (obecna Ukraina). Zostali zesłani w 1936 r. do Krasnokamienki na północy Kazachstanu, w okolice Oziornoje. W ubiegłym roku do Koszyc Małych (Gmina Tarnów) sprowadzono syna pani Nadieżdy – Siergieja wraz z żoną i dziećmi. To nie pierwsza rodzina repatriantów, która przybyła z Krasnokamienki w okolice Tarnowa. W 2009 r. również udało się sprowadzić do podtarnowskiej Zawady 5 osobową rodzinę polskich repatriantów.

Uchwałę w sprawie przyjęcia repatriantów jednogłośnie przyjęła Rada Miejska w Zakliczynie na sesji 25 stycznia 2018 r. W uchwale czytamy, że wyraża się zamiar zaproszenia do osiedlenia w Gminie Zakliczyn – w ramach repatriacji – na stałe, rodziny polskiego pochodzenia, potomków polskich zesłańców z terenu byłego ZSRR. Samorząd zobowiązał się do zapewnienia rodzinie repatriantów warunków do osiedlenia się na okres nie krótszy niż 2 lata, poprzez zapewnienie lokalu mieszkalnego (na podstawie umowy najmu) oraz zapewnienie źródeł utrzymania w formie pomocy w realizacji zawodowej lub wsparcia socjalnego w zakresie świadczeń z pomocy społecznej.

Rodzina potomków polskich zesłańców zakwaterowana została w byłym domu nauczyciela obok Szkoły Podstawowej w Charzewicach. Koszt przebudowy dawnego domu nauczyciela wyniósł 230 tys. zł. Samorząd gminy Zakliczyn uzyskał z budżetu państwa dofinansowanie do tego przedsięwzięcia w kwocie prawie 220 tys. zł.

Najstarsze pokolenie naszych rodaków z Kazachstanu pamięta 1936 rok, kiedy Stalin, jednym swoim podpisem, zmienił losy całych pokoleń. Wówczas kilkadziesiąt tysięcy Polaków z terenów Ukraińskiej SRR zostało zmuszonych do deportacji do Kazachstanu. Przesiedleńców z 1936 roku nie obejmowała repatriacja wojenna (po 1945 roku), gdyż w chwili wybuchu II wojny światowej nie byli obywatelami Rzeczypospolitej. Według rządowych szacunków do Polski wciąż chce przyjechać ok. 10 tysięcy osób polskiego pochodzenia. 

 


Foto Maciej Mazur
IB / dzieje.pl / zakliczyn.pl