ADV
Wiadomości
Trending

Kolejny autobus z pomocą humanitarną dotarł do Lwowa / 22 marca 2022 r.

We wtorek 22 marca 2022 r. kolejny bus z darami dotarł do Lwowa. Na jego pokładzie znajdowały się dary m.in. z Krakowa, Jadownik i Brzeska. Wyjazd zrelacjonował na swoim profilu Łukasz Kornaś, który od poczatku konfliktu aktywnie angażuje się w pomoc uchodźcom oraz w transporty darów na Ukrainę.

– I znów w trasie do Lwowa!

Tym razem mały autobusik jest pełen darów, które trafią do:
– Sióstr Miłosierdzia „Szarytek” ze Śniatynia (inicjatywa Parafia św. Jakuba Ap. w Brzesku oraz p. Krystyna Serbeńska-Biel )

– Fundacji Anioł na ramionach z Lwowa (inicjatywa p. Estera Jakubowska )
Tradycyjnie akcję wsparły „Groszek” z Gnojnika oraz Poezja, a dołożyły swoją cegiełkę Bielczanki Z Pasją i Maria Palej-Pyciak. Wielkie dzięki również dla Justyna Wójtowicz-Woda z Grupa Azoty!!!

Nieocenioną robotę wykonuje przede wszystkim Ola Langowska , której zaangażowanie pomaga dotrzeć do bezpiecznej Polski kolejnym uchodźcom wojennym, dziękuję – pisze na swoim profilu Łukasz Kornaś.

Jedna z wolontariuszek opisała swoją współpracę z Łukaszem podczas przygotowania transportu:

– 2 dni temu udostępniałam Wam posta Estera Jakubowska z prośbą o pomoc w zgromadzeniu żywności, którą zaprzyjaźnieni z Esterą ukraińscy wolontariusze dostarczają do osób ukrywających się m. in. w schronach. Dziękuję wszystkim z Was, którzy wsparli tą akcję.

Estera Jakubowska dokonała prawie niemożliwego w ciągu w zasadzie jednej doby zorganizowała zbiórkę jedzenia i transport. Po nocy robiła zakupy za zebrane dodatkowo pieniądze, a dzisiaj bladym świtem pognała z całym tym dobrem do Brzeska.

Ale cała akcja nie miałaby szans powodzenia gdyby nie p. Łukasz Kornaś. To dzięki niemu i firmie Bus Impero zgromadzone jedzenie jest w tej chwili już w drodze do Lwowa. Pan Łukasz to niesamowita osoba – od początku wojny zaangażowany w pomoc Ukrainie – razem z kolegami z pracy nieustannie jeździł do Lwowa po uchodźców, po drodze zabierając dary dla potrzebujących na miejscu na Ukrainie.

A przy tym, dostając pewnie „pińcet” wiadomości dziennie, nie ignoruje żadnej prośby o pomoc od NIEznajomych dobijających się do niego przez fb.

Dziękujemy Panie Łukaszu – robi Pan świetną robotę – podsumowuje Ewa Młyńska.


foto: Lukasz Kornaś
IB / Łukasz Kornaś

VIDEO

blank

Podobne artykuły

Back to top button