ADV
Wiadomości
na czasie

Krzysztof Kokoszka walczy o zdrowie po udarze. Bliscy proszą o wsparcie kosztownej rehabilitacji

30 grudnia 2025 roku życie rodziny Kokoszków z Brzeska zmieniło się w jednej chwili. Krzysztof – mąż, tata i syn – doznał udaru pnia mózgu. Dziś trwa jego walka o powrót do sprawności, a bliscy proszą o pomoc w sfinansowaniu specjalistycznej rehabilitacji.

Nie ma słów, które oddałyby to, co czuje rodzina, gdy słyszy, że życie najbliższej osoby jest zagrożone. W takiej chwili wszystko się zatrzymuje. Potem jednak trzeba znaleźć w sobie siłę, by iść dalej – z nadzieją, mimo strachu o przyszłość.

30 grudnia miał być zwyczajnym dniem. Kilka dni wcześniej Krzysztof Kokoszka z Brzeska grał na gitarze i śpiewał kolędy z rodziną przy wigilijnym stole. Aktywny, pełen energii, pasjonat pieszych pielgrzymek i wędrówek. Nikt nie przypuszczał, że za chwilę wszystko się zmieni.

Wczesnym rankiem 30 grudnia 2025 roku jego żona zauważyła, że dzieje się coś niepokojącego. Natychmiast zawołała córkę. Jak relacjonują bliscy, od początku podejrzewały udar. Wezwana karetka zabrała Krzysztofa w stanie zagrożenia życia, a następnie został on przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

Diagnoza była druzgocąca – udar pnia mózgu. To jeden z najgroźniejszych typów udaru, ponieważ pień mózgu odpowiada za podstawowe funkcje życiowe: oddychanie, pracę serca, połykanie czy kontrolę ruchu. Krzysztof trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie rozpoczęła się walka o jego życie.

Po wybudzeniu ze śpiączki okazało się, że doszło do niedowładu czterokończynowego. Zachowana została świadomość i sprawność umysłowa, jednak ciało nie chce współpracować. Porozumiewanie się jest możliwe jedynie poprzez sporadyczne gesty.

Dla rodziny to wciąż trudne do przyjęcia. Jeszcze niedawno składali sobie życzenia przy świątecznym stole, snuli plany na 2026 rok. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.

Mimo to Krzysztof nie rezygnuje. Już kilka dni po wybudzeniu zaczął robić pierwsze postępy. Najpierw delikatny ruch lewej stopy. Dziś, półtora miesiąca po udarze, odzyskuje coraz większą władzę w lewej nodze i ręce. Ostatnio świadomie poruszył prawą nogą. Wraca także mimika twarzy. Bliscy znów zobaczyli jego uśmiech – dla nich bezcenny.

Szansą na dalszą poprawę jest intensywna, specjalistyczna rehabilitacja. Niestety, mimo widocznych postępów i determinacji, Krzysztof nie otrzymał możliwości rehabilitacji w ramach NFZ. Zaproponowano mu pobyt w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Rodzina nie chce się na to zgodzić, wierząc, że przy odpowiednim wsparciu może odzyskać znacznie więcej sprawności.

Znaleziono ośrodek gotowy przyjąć Krzysztofa na turnus rehabilitacyjny. Koszt jednego miesiąca to około 35 tysięcy złotych, a terapia może potrwać znacznie dłużej – nawet lata.

Jak pomóc?

W serwisie siepomaga.pl uruchomiono zbiórkę na leczenie i rehabilitację. Udało się już zebrać blisko 60 tysięcy złotych, jednak do osiągnięcia celu wciąż daleka droga. Każda wpłata przybliża Krzysztofa do powrotu do domu i do życia, które jeszcze niedawno było codziennością.

Rodzina i bliscy proszą o wsparcie i wspólną walkę o jego przyszłość.

Liczymy na wsparcie naszych czytelników.

foto: siepomaga.pl

siepomaga.pl / IB

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

Back to top button