O włos od tragedii. Samochód w rowie po zasłabnięciu kierującej

Groźnie wyglądające zderzenie skończyło się jedynie na dużych emocjach, pomocy ratowników medycznych i holowaniu zniszczonego samochodu.
We wtorek po południu 28 kwietnia 2026 R. w Sukmaniu k. Wojnicza doszło do zjechania z drogi samochodu osobowego. Kierująca wymagała opieki ratowników medycznych. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie w pierwszej kolejności skierował na miejsce policjantów z Komisariatu Policji w Wojniczu, a następnie ruchu drogowego.
Wstępne informacje, jakie pojawiły się na miejscu wskazywały, że 50-letnia kobieta jest ciężko ranna i wymaga hospitalizacji. W późniejszym etapie rokowania medyczne były dużo lepsze, kobieta uskarżała się w prawdzie na różnego rodzaju urazy, jednak była przytomna i w logicznym kontakcie z ratownikami, jak i policjantami. Relacjonowała, że jadąc drogą w kierunku m. Sukmania, nagle źle się poczuła. Gdy się ocknęła jej samochód już był w rowie. Jej wersję potwierdza naoczny świadek, który również mówił, że kobieta zjechała na przeciwległy pas ruchu w nikogo nie uderzając, wjechała do rowu melioracyjnego, a następnie uderzyła w betonowy przepust.
Wszystko szczęśliwie się skończyło.
Przypominamy jednak, aby wsiadając za kierownicę samochodu być wypoczętym zwłaszcza, że zbliża się majówka, a co za ty idzie częste długie lub krótsze wyjazdy rodzinne.
—
Tarnowska Policja
Galeria zdjęć












