Pies na łańcuchu porzucony w środku lasu. Wstrząsające odkrycie leśniczego w Leśnictwie Szczucin

Dramatyczne odkrycie w głębi lasu. Podczas codziennego obchodu terenu leśniczy z Leśnictwa Szczucin (Nadleśnictwo Dąbrowa Tarnowska) natrafił na skrajnie wycieńczonego psa, który był zaplatany długim łańcuchem przy drzewie. Zwierzę było odwodnione i nie miało już siły walczyć o uwolnienie.
Czasami rutynowy obchód lasu przynosi sytuacje, których nikt się nie spodziewa. Przekonał się o tym leśniczy Tadeusz Sarat z Leśnictwa Szczucin, który podczas wykonywania codziennych obowiązków służbowych natknął się w głębi lasu na dramatyczny widok.
Przy pniu jednego z drzew, na długim łańcuchu, zaplątany był pies. Zwierzę było skrajnie wycieńczone, odwodnione i nie miało już siły, by się uwolnić. Czy ktoś porzucił psa w lesie, pozostawiając bez jedzenia i wody? Czy też zwierzę zerwało się z łańcuchem, który zaplątał się w krzakach?
Na miejsce natychmiast wezwano Straż Leśną oraz inżyniera nadzoru, którzy rozpoczęli akcję ratunkową. W pierwszej kolejności strażnik leśny podał spragnionemu psu wodę. Następnie o zdarzeniu poinformowano również właściwy urząd gminy oraz policję.
Pies został przetransportowany do lekarza weterynarii, gdzie otrzymał niezbędną pomoc. Jego stan był poważny, jednak dzięki szybkiej reakcji służb istnieje duża szansa, że wróci do zdrowia.
Las jest domem wielu dzikich zwierząt. Niestety, od czasu do czasu staje się również miejscem dramatycznych historii, które nigdy nie powinny mieć miejsca.
Służby liczą, że uda się ustalić, kto odpowiada za porzucenie zwierzęcia. Osoby, które rozpoznają psa lub posiadają informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy, proszone są o kontakt z Nadleśnictwem Dąbrowa Tarnowska (tel. 14 642 00 01).
—
foto: Nadleśnictwo Dąbrowa Tarnowska
Nadleśnictwo Dąbrowa Tarnowska / IB








