Królestwo poroży w Wokowicach. Niezwykła pasja Bogdana Kierońskiego

Daniel Urbaniak z kanału „Gorce dla Zielonych” odwiedził Bogdana Kierońskiego z Wokowic – człowieka, który niemal każdy wolny dzień spędza w lesie, tropiąc ślady łosi, jeleni i saren.
Daniel przyjął zaproszenie od Bogdana zaledwie po kilku dniach znajomości. Szybko okazało się, że łączy ich wspólny język: las, obserwacje zwierząt oraz zamiłowanie do leśnych wędrówek.
Bogdan nie jest „niedzielnym spacerowiczem”. W sezonie zrzutów potrafi być w lesie niemal codziennie. Tak układa pracę i mieszka w miejscu, które daje mu ogromne możliwości: w promieniu kilkunastu kilometrów ma rozległe kompleksy leśne pełne zwierzyny. Bogdan zna okoliczne lasy – i chce się tą wiedzą dzielić.
Wspólna wyprawa prowadziła przez młodniki i miejsca intensywnie użytkowane przez łosie. Uczestnicy wyprawy znaleźli tropy, odchody oraz legowiska, w których zwierzęta odpoczywały.
Kluczowe jest nie samo „znalezienie poroża”, ale możliwość zobaczenia łosia w naturze – choć to, jak w materiale widać, nie jest proste nawet w miejscu „mega łosiowym” w jakim znaleźli się uczestnicy eskapady.
Bogdan Kieroński pochwalił się swojemu gościowi swoją kolekcją zrzutów poroża. Zbiera poroże zrzucane naturalnie przez jeleniowate. Jak pokazuje przykład Bogdana – z takich znalezisk robi się nie tylko kolekcja, ale też pamiętnik wędrówek: każde znalezisko ma przecież swoje miejsce, datę i opowieść. Kolekcja robi ogromne wrażenie: poroża na ścianach, na klatce schodowej, osobne egzemplarze z deformacjami…
P.S. Daniel Urbaniak gościł niedawno w Brzesku – podczas 2. Biegu Towarzyski Brzeskiego Klubu Biegacza dla WOŚP.
—
foto i video: Gorce dla Zielonych
Gorce dla Zielonych / IB







