
Ma to skutecznie odstraszyć tych, którzy nie kontrolują swojego zachowania. 2 stycznia weszły nowe przepisy, w myśl których atak na personel medyczny może zakończyć się nawet 5 latami więzienia. Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych.
– Cieszę się z tej zmiany wzmacnia ona bowiem ochronę wszystkich, którzy każdego dnia ryzykują zdrowie i życie, niosąc pomoc innym – podkreśla Alicja Syty, dyrektor Szpitala Powiatowego w Brzesku.
W ramach zmiany przepisów każda osoba, która podczas interwencji zostanie znieważona (np. wyzwiska, zniewagi), będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą szybko zajmie się prokuratura. Wystarczy wniosek pokrzywdzonego i sprawę będzie prowadziła prokuratura a nie jak dotychczas sam znieważony.
Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, np. w szpitalu grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny od 1000 do 5000 złotych lub 1000 złotych mandatu. Taka sama kara będzie grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków i innych środków odurzających (np. dopalaczy).
To jeszcze nie wszystko. Sąd będzie musiał opublikować wyrok, czyli ujawnić osobę sprawcy (np. na stronie internetowej) – na wniosek pokrzywdzonego – jeśli sprawca zostanie skazany za przemoc wobec funkcjonariusza lub osoby ratującej innych.
Jeśli ktoś zostanie przyłapany na gorącym uczynku, to policja ma obowiązek, a nie tylko możliwość, zatrzymać go i doprowadzić do sądu, gdzie sąd w trybie przyspieszonym osądzi sprawcę. O ile do ataku dojdzie w szpitalu, przychodni, urzędzie lub w trakcie akcji medycznej.
—
SPZOZ Brzesko








