Strona główna » Sport » Cavaliada Tour w Krakowie, ale się działo!.. / zdjęcia

Cavaliada Tour w Krakowie, ale się działo!.. / zdjęcia

Zaprzęg w stylu krakowskim, powozi Czesław Trzos z Niepołomic

Zaprzęg w stylu krakowskim, powozi Czesław Trzos z Niepołomic

CAVALIADA Tour, to cykl Międzynarodowych Zawodów Jeździeckich, odbywających się w Poznaniu, Lublinie, Krakowie i Warszawie.

W tym roku wydarzenie to miało miejsce w Krakowie w dniach 20-23.02. na TAURON Arena Kraków. Podczas tego wydarzenia dla publiczności oprócz konkursów typowo sportowych przygotowywane są specjalne pokazy z udziałem koni.

W sobotę 22 lutego w Krakowie na Turon Arena Kraków, odbyły się pokazy przygotowane przez Małopolski Związek Hodowców Koni w Krakowie, we współpracy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa, a także kawalerzystów ze Stowarzyszenia historycznego „Kasztanka” z Laskowej i ułanów w barwach 8 płk Księcia Józefa Poniatowskiego. Pokaz odbył się o godzinie 1730. Pierwsi tremę przed kilkutysięczną publicznością zgromadzoną na widowni przełamywali kawalerzyści w barwach 8 płk Księcia Józefa Poniatowskiego. W pokazie ułani zaprezentowali pojazd wojskowy „Taczanka” wz. 36. z CKM, Po zakończeniu tego pokazu na arenę wjechali ułani ze stowarzyszenia historycznego „Kasztanka” z Laskowej w umundurowaniu i rzędami kawaleryjskimi nawiązującymi do Pierwszego Pułku Ułanów Legionowych czyli pierwszego regularnego oddziału Kawalerii Polskiej po upadku Powstania Styczniowego, zaprezentowali sekcję – podstawowy oddział, składającą się z 8 ułanów. W ich wykonaniu publiczność obejrzała elementy musztry z dynamicznym pokazem kunsztu władania lancą. Wysiłek kawalerzystów został doceniony oklaskami publiczności krakowskiej, która podczas pokazu doskonale umiała docenić każdy jego element, a im był trudniejszy, tym większe oklaski kierowane były w stronę przystojnych ułanów.

Po pokazie kawaleryjskim na arenę wjechały dwie amazonki na koniach arabskich ze Stadniny Koni w Michałowie, swoim pokazem udowodniły, że konie czystej krwi arabskiej to nie tylko konie wystawowe, jak to się przyjęło w potocznym odbiorze, ale także wdzięczne i energiczne wierzchowce pod siodło, odznaczające się wyjątkową urodą i walorami użytkowymi. Kiedy amazonki zjeżdżały z areny żegnane gromkimi oklaskami w bramie niegasnącymi oklaskami powitane zostały najmłodsze gwiazdy występujące w pokazach – dzieci w strojach regionalnych (krakowskie i góralski) dosiadające kucyki – najmniejsze spośród pokazywanych koni, oklaskom nie było końca, gdyż za dziećmi ukazały się zaprzęgi regionalne biorące udział w pokazie.

Pierwszym prezentowanym zaprzęgiem, w stylu krakowskim był zaprzęg Czesława Trzosa z Niepołomic, w zaprzęgu w bryczce krakowskiej prezentowały się konie szlachetne półkrwi, polskiej hodowli, zaprzęg Jana Ścisłowicza z Ludźmierza, był zaprzęgiem w stylu góralskim z końmi rasy śląskiej, wyhodowanymi przez Jana Ścisłowicza, zaprzęgniętymi do bryczki zakopiańskiej. Wojciech Bucki z Bukowiny Tatrzańskiej zaprezentował zaprzęg góralski w pojeździe turystycznym, do którego zaprzęgnięte były konie polskiej hodowli. Wielkie zainteresowanie publiczności wzbudził przejazd zaprzęgu gospodarskiego, którego właścicielem i powożącym był Mariusz Łazarz z Woli Radłowskiej, w zaprzęgu były koniki polskie, które zaprezentowały się w uprzężach krakowskich zaprzęgnięte do odrestaurowanego rozworowego wozu gospodarskiego z półkoszkiem. Ostatnim prezentowanym podczas tej części pokazu zaprzęgów, był zaprzęg w stylu węgierskim, którego właścicielem i powożącym był Marcin Śledź z Zakopanego W pojeździe jagdwagen, w szorowych uprzężach z szalankami zaprezentowały się również konie polskiej hodowli, Warto dodać, że prezentujące się pojazdy z wyjątkiem wozu turystycznego miały wartość historyczną.Kombinat Rolny Kietrz, Stadnina Koni Huculskich Gładyszów, zaprezentowała w osobnym pokazie zaprzęg w stylu bałagulskim, powoził Andrzej Peregrym, zaprzęg z uwagi na szerokość i ograniczoną manewrowość prezentował się samodzielnie otrzymując po zakończonej prezentacji gromkie oklaski od publiczności.

W ostatniej części pokazu na arenę wjechały zaprzęgi sportowe – konie huculskie w pojazdach maratonowych. Trzeba podkreślić, że w tym pokazie powożący nie mieli możliwości przejazdu próbnego przygotowanego toru, który budowano jeszcze podczas wjazdu i prezentacji tych zaprzęgów. Pierwszym, który wjechał na przygotowany tor, był zaprzęg Kombinatu Rolnego Kietrz, Stadniny Koni Huculskich Gładyszów, powożony przez Janusza Michalaka – koniuszego Stadniny. Drugim zaprzęgiem, który wjechał na tor powoził Adam Malmuk, Był to zaprzęg Andrzeja Pelca z Małkowic z województwa podkarpackiego. Właścicielem kolejnego zaprzęgu był Wojciech Krzyżak z Porąbki Iwkowskiej (hodowca i wystawca koni, organizator wielu imprez promujących konie, uczestnik pokazów i konkursów) zaprzęgiem tym powoziła Bernadeta Kukla – córka właściciela. Pokaz sprawności zaprzęgów huculskich zakończył swoim przejazdem Stanisław Stasiowski z Bieździedzy, stajnia Galicja.

Na zakończenie wszystkie prezentowane zaprzęgi – łącznie z Taczanką wojskową zaprezentowały się razem przed publicznością, co spotkało się z gorącym przyjęciem wyrażonym przez wspaniałą krakowską publiczność głośnymi brawami, które kierowane były również do Pana Andrzeja Gorusa, dyrektora byłego Stada Ogierów Klikowa, nadzorującego przebieg przygotowań na rozprężalni przed pokazami dbając o bezpieczeństwo ludzi i koni.

Wszystko to w chwili obecnej przeszło już do historii, następna Cavaliada za rok. Kończąc i podsumowując całość tego wydarzenia chcę serdecznie podziękować tym Osobom, które nie brały bezpośredniego udziału w pokazach, lecz bez Których pokazy nie odbyłyby się. Dziękuję pracownikom Biura Małopolskiego Związku Hodowców Koni, a przede wszystkim pani Dyrektor Teresie Pracuch za ogromne zaangażowanie organizacyjne i poświęcony czas. Dziękuję Kolegom z Zarządu i Komisji Rewizyjnej Małopolskiego Związku Hodowców Koni w Krakowie za pomoc merytoryczną i organizacyjną, a dodatkowo Wojciechowi Krzyżakowi dziękuję za pomoc w organizacji transportu. Dziękuję wszystkim biorącym udział w pokazach, a ich rodzinom za wyrozumiałość i wsparcie.

Fot. Archiwum Cavaliada Tour / IB

IB