ADV
Sport

Inauguracja sezonu w Szczawnicy

Po ponad miesięcznej przerwie zawodnicy Okocimskiego Brzesko wracają na ligowe boiska. Rozgrywki nowego sezonu zawodnicy trenera Mateusza Pawłowicza zainaugurują w meczu wyjazdowym z Jarmuta Szczawnica. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę 7 sierpnia o godzinie 17:00 na stadionie w Szczawnicy.

Jarmuta Szczawnica to zespół, który powstał w 2001 roku. W sezonie 2002/2003 rozpoczął swoje ligowe zmagania od rozgrywek w C-klasie, w której zajął drugie miejsce premiowane awansem do B-klasy. W sezonie 2007/2008 Jarmuta wywalczyła awans do A-klasy zajmując pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 53 punktów na koncie. Kolejny sukces Klub ze Szczawnicy świętował sześć lat później awansując do ligi okręgowej. Wówczas, po 26 kolejkach, drużyna miała na koncie 64 punkty, które zapewniły im pierwsze miejsce w tabeli. Od tamtej pory zespół nieustannie rywalizował na boiskach ligi okręgowej, aż do sezonu 2020/2021 podczas którego zanotowali historyczny awans do ligi IV gr. wschodniej. W ostatnim sezonie Jarmuta nie dała szans swoim ligowym rywalom kończąc sezon z 16 punktową przewagą nad drugim miejscem zajętym przez Zalesianka Zalesie.

Ekipa ze Szczawnicy do obecnego sezonu przygotowywał się głównie na własnych obiektach. W tym czasie zespół trenera Jacka Pietrzaka rozegrał trzy mecze kontrolne, w których mierzyli się z takim zespołami jak Zawrat Bukowina Tatrzańska, Lubań Maniowy oraz Barciczanka Barcice. Na tydzień przed startem ligi, zespół rozegrał spotkanie w ramach 1/16 Pucharu Polski na szczeblu MZPN, w którym podejmował A-klasową drużynę Orawa Jabłonka. Spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym 2:2 i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne, które lepiej egzekwowali zawodnicy ze Szczawnicy wygrywając 4:2.

W drużynie doszło również do kilku roszad kadrowych. Z zespołem pożegnało się siedmiu zawodników: Krzysztof Czubiak, Grzegorz Zachwieja, Marek Pichnarczyk, Jakub Ziemianek, Batkiewicz, Hryc (Sokolica Krościenko), Kacper Jurek (wyjazd za granicę). W ich miejsce Zarząd Klubu sprowadził: Możdżenia (Sokół Słopnice), Sidorczuka (Lubań Maniowy), Kamińskiego (Huragan Waksmund), Giełczyńskiego (NKP Podhale Nowy Targ), Styrenczaka (Orkan Raba Wyżna), Adamczyka (Sandecja Nowy Sącz) oraz Dyląga.

Przed beniaminkiem IV ligi gr. wschodniej historyczne spotkanie na szczeblu czwartoligowym, jednak jak mówi sam trener czeka jego zawodników bardzo trudne zadanie jakim będzie utrzymanie się na tym poziomie rozgrywkowym. -„Zdajemy sobie sprawę, że przed nami ciężkie zadanie jakim będzie utrzymanie się w lidze. Nie ma co ukrywać, że awansowaliśmy chyba w najgorszym z możliwych momentów. Gramy jednak bez żadnej presji. Ewentualny spadek w żaden sposób nie wpłynie na naszą politykę.” – podsumowuje trener Jacek Pietrzak.

Zespół trenera Mateusza Pawłowicza z niecierpliwością wyczekuje nowego sezonu, w którym będą mogli udowodnić, że ich miejsce na tym szczeblu rozgrywkowym nie jest dziełem przypadku.

Zawodnicy do startu rozgrywek przygotowali się bardzo solidnie rozgrywając w okresie przygotowawczym trzy mecze sparingowe z takimi zespołami jak BKS Bochnia, Orzeł Ryczów oraz LKS Śledziejowice. Ponadto drużyna wzięła udział w turnieju w Rylowej, w którym zajął drugie miejsce.

Zawodnicy jaki i sztab szkoleniowy jadą do Szczawnicy tylko po jeden konkretny cel – zwycięstwo. – „Jedziemy do Szczawnicy po zwycięstwo. Piłkarze są głodni grania meczów o stawkę i jestem przekonany, że damy z siebie maksimum i zdobędziemy trzy punkty. Wiemy czego się spodziewać po Jarmucie, ponieważ przeprowadziłem analizę zespołu będąc na meczu Pucharu Polski z Orawa Jabłonka. Przeciwnik ma kilku bardzo kreatywnych piłkarzy, na których opiera się sposób ich grania. Patrzymy jednak na siebie, wiemy co my mamy zrobić, żeby wygrać ten mecz.” – mówi trener Mateusz Pawłowicz.

Podobnie jak nasz najbliższy rywal tak i Okocimski Brzesko rozegrał przed startem rozgrywek mecz w Pucharze Polski, w którym nie dał najmniejszych szans swojemu rywalowi wygrywając z Gromem Sufczyn aż 9:0. Mimo, że rywal występuje o dwie klasy rozgrywkowe niżej to trener na pewno był zadowolony z gry wszystkich zawodników, którzy tego dnia pojawili się na murawie. –„Podjąłem decyzje odnośnie zawodników, którzy wyjdą w podstawowym składzie. Muszę podkreślić, że na ławce rezerwowych znajdą się zawodnicy z dużą jakością. Wiem, że Ci zawodnicy będą mi bardzo potrzebni i wierzę w nich. Mało tego, są zawodnicy poza kadrą meczową, którzy również są potrzebni zespołowi. Chce mieć team, chce być do zawodników sprawiedliwy, niech gra zawodnik w najlepszej formie sportowej”. – dodaje szkoleniowiec.

Przed sezonem do kadry „Piwoszy” dołączyło kilku nowych graczy, oraz zawodników, którzy wrócili z wypożyczenia. -” Transfery, które przeprowadziliśmy były przemyślane pod kątem naszego systemu, który preferuje oraz w którym zawodnicy dobrze się czują. Są to zawodnicy kreatywni, umiejący grać na kilku pozycjach i nie ma problemu z ich aklimatyzacja.” – podsumowuje trener Mateusz Pawłowicz.

okocimski.com

Podobne artykuły

Sprawdź również
Zamknij
Back to top button