
Prokuratura Rejonowa w Tarnowie prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzenia 42,8 tys. zł od starszej mieszkanki miasta metodą „na adwokata”. W sprawie zarzuty usłyszały już cztery osoby, a wobec wszystkich zastosowano tymczasowy areszt. Policja poszukuje jeszcze piątego podejrzanego.
Sprawa dotyczy oszustwa, do którego doszło 19 maja 2026 roku w Tarnowie. Do starszej mieszkanki miasta zadzwoniła kobieta podająca się za jej bratową. Przekonywała, że brat pokrzywdzonej spowodował poważny wypadek drogowy, a uniknięcie aresztu ma być możliwe po wpłaceniu kaucji.
Rozmówczyni poleciła kobiecie, aby nie rozłączała się i nie informowała nikogo o rozmowie. Pokrzywdzona przygotowała 42,8 tys. zł i przekazała pieniądze młodemu mężczyźnie, który przedstawił się jako syn adwokata.
Jeszcze tego samego dnia policjanci zidentyfikowali samochód, którym poruszali się podejrzani. Pojazd został zatrzymany w nocy na autostradzie A4 w rejonie Brzegu. W aucie znajdowali się Sebastian M., Wiktoria C. i Paulina K. Cała trójka po przedstawieniu zarzutów trafiła do aresztu.
Jak ustalili śledczy, podejrzani mieli działać na polecenie 20-letniego Dawida B. Mężczyzna został zatrzymany, a 25 września Sąd Rejonowy w Tarnowie zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt. Jest czwartą osobą aresztowaną w tej sprawie.
Prokuratura poszukuje jeszcze Kacpra Sz., który również ma być zamieszany w oszustwo.
Wszyscy podejrzani są młodymi osobami pochodzącymi z Wrocławia i okolic. Za zarzucane im czyny grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Informację przekazał Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki.
—
K O M U N I K A T o zarzutach dla sprawców oszustwa metodą „na adwokata”
29.09.2026Prokuratura Rejonowa w Tarnowie prowadzi postępowanie o sygn. 4155-1.Ds.132.2026, dot. wyłudzenia pieniędzy od mieszkanki Tarnowa przez sprawców podających się za adwokata.
W dniu 25 września 2026 roku na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Tarnowie zastosował na okres 3 miesięcy areszt tymczasowy wobec 20-letniego Dawida B., podejrzanego o to, że 19 maja br. w Tarnowie działając wspólnie i w porozumieniu z Sebastianem M., Wiktorią C., Pauliną K. i Kacprem Sz. oraz z innymi jeszcze nieustalonymi osobami w ramach przyjętego podziału ról, doprowadził Krystynę P. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 42.800 zł, poprzez wprowadzenie jej w błąd podczas rozmowy telefonicznej co do tożsamości rozmówcy podającego się za członka rodziny i okoliczności związanych z rzekomym wypadkiem spowodowanym przez brata pokrzywdzonej, tj. o przest. z art. 286 § 1 kk.
Dawid B. jest czwartą osobą, która w tej sprawie usłyszała zarzuty i trafiła do aresztu. W dniu 19 maja 2026 r. zatrzymany bowiem został Sebastian M., który w ramach podziału ról zajmował się odbieraniem gotówki oraz współdziałające z nim Wiktoria C. i Paulina K.
Szczegóły sprawy i sposób działania sprawcy
W dniu 19 maja br. w godzinach wieczornych do będącej w podeszłym wieku Krystyny P. zadzwoniła na telefon stacjonarny kobieta, która podała się za jej bratową i powiedziała pokrzywdzonej, że jej brat wjechał na skrzyżowanie na czerwony świetle i spowodował wypadek drogowy, w którym bardzo ucierpiała kobieta w ciąży. Jedynym sposobem na uniknięcie tymczasowego aresztowania jest wpłacenie kaucji i dlatego prosi o ratunek bo razem z adwokatem właśnie zbierają pieniądze. W tle słychać było płacz i krzyki. Następnie rzekoma bratowa poleciła pokrzywdzonej, by ta się nie rozłączała oraz nie informowała nikogo o toczącej się rozmowie i szybko spakowała pieniądze do reklamówki, bo za 10 minut przyjdzie po nie syn adwokata. Pokrzywdzona spakowała więc do reklamówki swoje oszczędności, tj. 42.800 zł i gdy po chwili zapukał do jej mieszkania młody mężczyzna, który oświadczył, że przyszedł po pieniądze na kaucję, wówczas Krystyna P. przekazała mu gotówkę. Po zabraniu reklamówki mężczyzna szybko się oddalił.
Podjęte przez Policję czynności operacyjne pozwoliły zidentyfikować pojazd, którym poruszali się sprawcy oszustwa. W godzinach nocnych jeszcze tego samego dnia samochód ten, jadący w stronę Wrocławia został zatrzymany na autostradzie A-4 w okolicy Brzegu. W aucie był rzekomy syn adwokata – Sebastian M. oraz działające wspólnie z im Wiktoria C. i Paulina K. Po usłyszeniu zarzutów w tarnowskiej prokuraturze cała trojka 21 maja 2026 r. trafiła do aresztu. Okazało się, że samochód, którym podróżowali podejrzani został zakupiony i zarejestrowany na fikcyjną osobę.
W toku postępowania ustalono, że wyżej wymienieni działali na polecenie Dawida B., który został zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany 25 września br.
Aktualnie trwają czynności poszukiwawcze za piątym współsprawcą, tj. Kacprem Sz.
Wszyscy podejrzani, to osoby młode, pochodzące z Wrocławia i okolic. Grozi im kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki
—
Prokuratura Okręgowa w Tarnowie / IB







