Podpisanie umowy na analizę możliwości zmiany przebiegu sądeczanki
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała z firmą Protechnicon umowę na przygotowanie analizy możliwości wytyczenia nowego przebiegu sądeczanki między Łososiną Dolną a Tęgoborzem. Wartość prac to prawie 593 tys. zł.
Zakres prac
W grudniu 2025 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję środowiskową dla nowego przebiegu sądeczanki. W związku z protestami mieszkańców oraz uwagami i wnioskami części samorządów Minister Infrastruktury zlecił opracowanie dodatkowej analizy pod kątem możliwości zmiany przebiegu trasy. Jej celem jest znalezienie kompromisowego rozwiązania uwzględniającego postulaty społeczne dla dwóch odcinków – od Uszwi do Wytrzyszczki (19,7 km) oraz od Łososiny Dolnej do Tęgoborza (9,2 km).
Dzięki decyzji środowiskowej mamy wyznaczony przebieg sądeczanki zgodnie z wariantem C. Zadaniem projektantów będzie przygotowanie jeszcze dwóch propozycji:
- opartej o przebieg wariantu A (poprowadzenie trasy dokładnie zgodnie z tym wariantem nie jest możliwe m.in. ze względów środowiskowych i przyrodniczych związanych z ochroną łęgów (obszar Natura 2000 Łososina) i ujęcia wody dla części gminy Iwkowa));
- dodatkowej, z wykorzystaniem m.in. informacji i materiałów zebranych podczas dotychczasowych prac nad tą inwestycją.
Po przygotowaniu nowych przebiegów sprawdzimy, który z nich jest najkorzystniejszy. Weźmiemy pod uwagę czynniki społeczne, środowiskowe, techniczne i ekonomiczne.
Pomiędzy Łososiną Dolną a Tęgoborzem leży wznosząca się na wysokość 392 m n.p.m. góra Just. Po jego zboczach poprowadzona jest dziś serpentynami droga krajowa nr 75. Wariant C zakłada ominięcie tej góry od zachodu, a następnie poprowadzenie trasy w okolicach Łyczanki i na południe od Tęgoborza. Wariant A przewidywał budowę tunelu pod Justem i wytyczenie nowej sądeczanki bezpośrednio nad brzegiem Zalewu Rożnowskiego. Zadaniem projektanta będzie ponowne sprawdzenie tych wariantów oraz zaproponowanie własnego, dodatkowego rozwiązania. Na wykonanie tych analiz ma 10 miesięcy.
Pozostałe odcinki
W lipcu br. podpisaliśmy trzy umowę dotyczące nowej drogi krajowej nr 75:
- na przygotowanie analizy możliwości alternatywnego przebiegu sądeczanki pomiędzy Uszwią a Wytrzyszczką (19,7 km);
- na opracowanie pomiędzy Wytrzyszczką a Łososiną Dolną (5,7 km) oraz między Tęgoborzem a Nowym Sączem (9 km).
Podpisana dziś umowa dotyczy czwartego odcinka sądeczanki. Czekamy jeszcze na podpisanie umowy dla odcinka między Okocimiem a Uszwią. Przetarg rozstrzygnęliśmy w lipcu, jednak wybór został zaskarżony do Krajowej Izby Odwoławczej. Nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy.
Sądeczanka
Ta popularna nazwa odnosi się do przygotowywanego od 2016 r. nowego przebiegu drogi krajowej nr 75 pomiędzy Brzeskiem a Nowym Sączem. Choć trasa nie będzie drogą ekspresową, to będzie miała dwie jezdnie, dwa pasy ruchu w każdym kierunku, a wjazd i zjazd na nią będzie poprowadzony bezkolizyjnymi węzłami. W praktyce więc komfort podróżowania będzie taki, jak na drogach szybkiego ruchu. Pierwszy, 3-kilometrowy odcinek nowej trasy, łączący DK94 w Jasieniu z Okocimiem, został udostępniony kierowcom w styczniu 2025 r.
Budowa sądeczanki przyczyni się do skrócenia czasu podróży, zwiększenia płynności przejazdów oraz poprawy bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Wpłynie pozytywnie na rozwój gospodarczy i turystyczny regionu, a także dostępność komunikacyjną Nowego Sącza – trzeciego co do wielkości miasta województwa małopolskiego, zapewniając sprawne połączenie z autostradą A4 oraz dwoma innymi kluczowymi ośrodkami regionu, Krakowem i Tarnowem.
Na dzisiejszej DK75 dochodzi do wielu wypadków. W latach 2017-2024 na 47 km drogi między Brzeskiem a Nowym Sączem było ich 298. Zginęły w nich 34 osoby, 439 zostało rannych, z czego 127 ciężko. 25 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych to piesi. Rocznie na tej drodze giną średnio cztery osoby. Główne przyczyny wypadków to nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, zaśnięcie i zmęczenie, nieprawidłowe wyprzedzanie i niedostosowanie prędkości. Budowa bezkolizyjnej, dwupasmowej trasy znacznie ograniczy problemy związane z wyprzedzaniem i wymuszaniem pierwszeństwa. Zmniejszy też zagrożenie wynikające ze zmęczenia - kierowcy pojadą trasą komfortową, o znacznie lepszej widoczności i dostosowanej swoimi parametrami do dużego ruchu.
Nowy Sącz to jedno z największych miast w Polsce, które nie ma dostępu do dwujezdniowej drogi krajowej. Podobna sytuacja jest jeszcze m.in. w Kaliszu, gdzie jednak trwają zaawansowane prace związane z przygotowaniem budowy nowej DK25, która połączy miasto z trasą S11.
DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem jeżdżą codziennie tysiące aut. Najwięcej w okolicy stolicy Sądecczyzny (21,6 tys. pojazdów), gdzie swoją siedzibę ma wiele firm produkcyjnych i przedsiębiorstw transportowych. Najmniej pojazdów porusza się trasą między Tymową a Jurkowem (12,6 tys.).
—
GDDKiA







