Wiadomości

Wyłamany szlaban na przejeździe kolejowym w Sterkowcu / 5 marca 2020 r.

Do kolejnej niebezpiecznej sytuacji na przejedzie kolejowym w Sterkowcu doszło w czwartek 5 marca 2020 r. około godziny 11.00. Tym razem sprawa zakończyła się zniszczeniem szlabanu kolejowego.

Kierująca samochodem osobowym mieszkanka Sterkowca wjechała na tory kolejowe pomimo sygnałów świetlnych i zamykających się rogatek. W efekcie szlaban opadł na dach samochodu i uległ wyłamaniu. 

Działania wyjaśniające na miejscu prowadzili policjanci Komendy Powiatowej Policji w Brzesku oraz Służba Ochrony Kolei. 

Ale to nie jedyne niebezpieczne zdarzenie na tym przejeździe. Tymczasem w trakcie gdy policjanci wyjaśniali pierwsze zdarzenie – kobieta kierująca „maluchem” wjechała na przejazd kolejowy pod zamykające się rogatki. 

– Policjant biegł za samochodem żeby ją zatrzymać! Krzyczał na cały głos, że jej zabierze prawo jazdy –  napisała nam pani Ewa, która była świadkiem tego zdarzenia.

Do podobnych zdarzeń w ostatnich latach doszło kilkadziesiąt razy. Tylko w 2019 r. odnotowano 7 zdarzeń, a w 2020 r. już 3. Jednak nie o wszystkich przypadkach utknięcia między szlabanami służby są informowane. Tak z pewnością było w przypadku zdarzenia sprzed kilku dni, gdy na przejeździe kolejowym utknal samochód. Na szczęście kierowca podjechał bardzo blisko rogatek więc przejeżdżający pociąg nie uderzył w niego. 

Dziękujemy Pani Ewie za informację i nadesłane zdjęcia ze zdarzenia.

Od momentu modernizacji linii kolejowej w 2015 roku zapory na przejazdach kolejowych w Sterkowcu i Biadolinach Radłowskich zamontowane są tzw półrogatki, które są sterowane automatycznie. Skład pociągu znajdujący się w określonej odległości od przejazdu uruchamia opuszczanie zapór. Niestety dochodzi tam do wielu niebezpiecznych sytuacji ze strony kierowców którzy np. objeżdżają półrogatki lub przejeżdżają pod opadającymi szlabanami.

Rogatki zamykają się w momencie, gdy pociąg jest najczęściej nie dalej jak około 1 km od przejazdu, a czas do nadjechania pociągu to zaledwie od 1 do 2 minut…

Bezpieczny przejazd kolejowy – jak się zachować

O tym jak należy zachować się w przypadku utknięcia samochodu na przejeździe kolejowym przypominają redaktorzy serwisu osp.pl. 

Kierowcy często nie wiedzą, jak zachować się w sytuacji kryzysowej, gdy znajdą się między zamkniętymi rogatkami.Tymczasem szlabany na przejazdach kolejowych są specjalnie projektowane tak, by w przypadku utknięcia pojazdu na torach dało się je wyłamać nie wyrządzając większej szkody dla całego urządzenia ani samochodu.

Pierwsza i najważniejsza zasada – nie możemy wjechać na przejazd w momencie, gdy migają czerwone światła na sygnalizatorze. Na strzeżonym przejeździe kolejowym oznacza to, że za kilka sekund zaczną się zamykać szlabany.

– Najpierw uruchamiany jest sygnalizator świetlny i gong, dopiero po chwili zamykane są rogatki najazdowe, by na przejazd nie można było wjechać i po kolejnych kilku sekundach zamykają się rogatki zjazdowe po to, by umożliwić bezpieczne opuszczenie przejazdu przez ostatnie samochody – mówi Karol Jakubowski z biura prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Gdy nasze auto utknie na torach wskutek awarii i nie daje się uruchomić, należy jak najszybciej z niego wysiąść oraz nakazać to swoim pasażerom. I należy to zrobić jak najszybciej – liczy się każda sekunda!

A co zrobić w przypadku, gdy mimo wszystko utkniemy na przejeździe między zamkniętymi rogatkami? Jeśli pojazd jest sprawny powinniśmy bezzwłocznie staranować rogatkę. Każda rogatka posiada tzw. bezpiecznik drąga – to specjalna część szlabanu, która złamie się przy nacisku. Koszt jej naprawy to od kilkuset do ok. 2 tysięcy złotych, ale w przypadku, gdy mamy do wyboru życie i zdrowie własne oraz osób, które wieziemy – to nie ma tu jakiegokolwiek porównania.

Więcej można przeczytać w artykule: Co zrobić, gdy utkniemy na przejeździe kolejowym? PKP tłumaczy <==

Foto: nadesłane przez czytelniczkę Ewę 

IB

Tagi
Pokaż więcej

Podobne artykuły

Sprawdź również
Close
Back to top button
Rozmiar czcionki
Włącz kontrast
Close