Religia
Trending

Ks. Andrzej Dudek namawiał młodych ludzi w Brzesku do buntu

Udzielił także błogosławieństwa 7 nowym lektorom brzeskiej parafii Miłosierdzia Bożego.

Liturgista ks. Dudek w Niedzielę Dobrego Pasterza głosił słowo Boże podczas wszystkich Mszy św. w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Brzesku. Podczas Sumy udzielił błogosławieństwa 7 nowym lektorom tej parafii. Do pełnienia tej posługi przygotował ich ks. Stanisław Chełmecki, tamtejszy opiekun Liturgicznej Służby Ołtarza.

W czasie kazania ks. Andrzej tłumaczył, kim jest dobry pasterz i jaki jest Chrystus jako Dobry Pasterz wobec nas, prowadząc nas na spokojne, zielone łąki. Dostrzegł, że dziś wcale nie jest to takie proste, kiedy tak wielu z nas oczekuje absolutnej wolności, a problem związany z posłuszeństwem dotyczy już nawet dzieci wobec rodziców. – Posłuszeństwo stało się dzisiaj ogromną ofiarą, nie do zniesienia w życiu – zauważył, dodając, że konsekwencją tego staje się odrzucenie Boga, Jego praw, a także oddalenie się od pastwiska, na którym każdy z nas mógłby się nasycić, zaspokoić swoje potrzeby.

Przywołał czas Strajku Kobiet i obecności na nim wielu młodych ludzi buntujących się wobec zasad, bo „nikt im nie będzie mówił, co mają robić, bo nikt nie będzie za nich decydował, bo oni wszystko wiedzą najlepiej”. Za bp. Andrzejem Jeżem zachęcał młodych do innego rodzaju buntu. Do buntu wobec świata, który nie chce zasad i zmierza do ruiny.

„Jako młodzi ludzie lubicie się buntować. I to jest najlepszy czas, żeby zostać księdzem, to jest przestrzeń największego buntu dzisiaj. Jeśli chcecie się zbuntować tak naprawdę przeciwko światu, to wybierzcie kapłaństwo. To tutaj będziecie się mogli wykazać” – zachęcał biskup kilka lat temu w tarnowskim seminarium kleryków przyjmujących strój duchowny, a dzisiaj te słowa przywołał w Brzesku ks. Dudek.

Apelował ponadto o modlitwę za młodych, by nie bali się tego rodzaju buntu wobec świata i wejścia na drogę powołania. Opowiadał o tym, jak w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa ustanawiano lektorów, jak ojciec przyprowadzał swojego najstarszego syna do kościoła, a ludzie zebrani na Mszy św. decydowali po przeczytanym przez młodzieńca fragmencie Pisma Świętego, czy się nadaje do tej posługi czy nie. Jeżeli się do tego nie nadawał, ojciec mógł przyprowadzić kolejnego syna, który był również poddawany pod egzamin wspólnoty parafialnej. Za punkt honoru bowiem stawiano sobie, by z każdego domu był chociaż jeden lektor, odbierano to jak wyróżnienie.

Ksiądz Dudek udzielał także wskazówek nowym lektorom, jak powinni czytać słowo Boże. Tłumaczył, że muszą pozwolić na to, by to ich najpierw słowo Boże kształtowało i by stawiali pytania o to, co Pan Bóg przez nie dziś chce powiedzieć do nich i każdego zgromadzonego na Mszy św. Pouczał, by czytali z przejęciem, namaszczeniem, dostojeństwem, wyraźnie i ze zrozumieniem, z szacunkiem traktowali księgę lekcjonarza.

Miejscowy proboszcz ks. Wojciech Werner prosił wiernych o modlitwę o nowe powołania i modlitewne wsparcie dla pochodzącego z tej parafii kleryka Michała. Gratulował nowym lektorom i dziękował ich rodzicom za pozwolenie i wsparcie ich w tej posłudze.

Galeria zdjęć <==

FOTO GOŚĆ

BEATA MALEC-SUWARA / Tarnowski Gość Niedzielny

Pokaż więcej

Podobne artykuły

Back to top button
Rozmiar czcionki
Włącz kontrast