TOPTOP
FelietonyWiadomości

Polski Ład 2021

15 maja 2021 roku podczas rządowej konwencji programowej, zostały zaprezentowane założenia nowego programu społeczno-gospodarczego na okres wyjścia z epidemii COVID-19. Program ten otrzymał nazwę „Polski Ład” i ma on stanowić remedium na kluczowe problemy życiowe większości Polaków oraz kompleksową strategię przezwyciężania skutków pandemii.

Poprosiliśmy poseł na sejm Józefę Szczurek Żelazko o przybliżenie najważniejszych założeń tego programu.

Polski Ład: co to jest i na czym polega?

– Polski Ład jest wielką dźwignią polskiego rozwoju, to nie są marzenia, to konkretne cele i działania z datą realizacji. Najpóźniej do połowy września 2021 r. pokażemy konkret w postaci projektów ustaw. Polskim Ładem potwierdzamy naszą wiarygodność, pokazujemy sprawiedliwy porządek, wspieramy dynamiczny rozwój gospodarczy i społeczny, bo gospodarka i społeczeństwo to jedno.
Polski Ład to nasz plan na czas po pandemii, w którym przedstawione zostały propozycje dotyczące wielu dziedzin życia społecznego i gospodarczego. Plan, który przewiduje działania i inwestycje m.in. w zdrowie, rodzinę czy energetykę. To nasza odpowiedź na rzeczywistość post covidową.

Jak wygląda współczesna rzeczywistość?

– Za nami najtrudniejszy rok w historii III RP. Pandemia koronawirusa doprowadziła do globalnej katastrofy gospodarczej.

Polska na tle największych gospodarek świata wyszła ze zderzenia z pandemią obronną ręką. Wg szacunków Komisji Europejskiej spadek polskiego PKB w 2020 r. wyniósł zaledwie 2,7 proc. To trzeci, najlepszy wynik gospodarczy w całej Unii Europejskiej. Przetrwaliśmy ten rok w lepszej kondycji niż takie potęgi gospodarcze jak Francja, czy Niemcy. Najnowsze prognozy Komisji Europejskiej są równie optymistyczne. Komisja Europejska prognozuje, że w 2021 r. polskie PKB wzrośnie o 4 proc, a w 2022 r. o 5,4 proc.

Dzięki sukcesowi negocjacyjnemu rządu Prawa i Sprawiedliwości wywalczyliśmy ok. 770 mld zł. To największe w historii naszego członkostwa w Unii Europejskiej środki dla Polski. To gigantyczne środki w ramach budżetu Wieloletnich Ram Finansowych oraz instrumentów Funduszu Odbudowy. Skorzystają z nich wszyscy Polacy – polskie rodziny, przedsiębiorcy, pracownicy, seniorzy i młodzi ludzie.

Jakie są główne założenia dotyczące Polskiego Ładu?

Naszą strategię opieramy na 5 FILARACH:
– Plan na zdrowie – 7 proc. PKB na zdrowie.
– Obniżenie podatków dla 18 mln Polaków.
– Inwestycje które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy.
– Mój dom – mieszkanie bez wkładu własnego i dom do 70 m2 bez formalności.
– Emerytury bez podatku do 2500 zł.

W ciągu najbliższych 6 lat zwiększymy wydatki na zdrowie do 7 proc. PKB. Już w 2023 r. osiągną one
6 proc. PKB. To zdecydowanie szybciej niż wcześniej zakładaliśmy. Dodatkowe dziesiątki miliardów złotych to inwestycja w zdrowe i długie życie Polaków. Nowe środki przeznaczymy na inwestycje, cyfryzację, nowe kadry medyczne i nowoczesne terapie. Zwiększenie finansowania systemu ochrony zdrowia zmniejszy kolejki,
a cyfryzacja ułatwi dostęp do lekarza.

Skąd rząd weźmie środki na zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia?

Wielokrotnie pokazywaliśmy, że potrafimy zrealizować nawet najbardziej ambitne programy. To odróżnia rządy Zjednoczonej Prawicy, od rządów naszych poprzedników – potrafiliśmy przejść od słów do czynów.
Nasi poprzednicy przez 8 lat swoich rządów nie zrobili prawie nic dla ochrony zdrowia. Rząd PO – PSL nie potrafił naprawić ochrony zdrowia.

My konsekwentnie zwiększamy wydatki na ochronę zdrowia. Zwiększamy także liczebność kadry medycznej, co jest szczególnie ważne w okresie walki z pandemią.

Pod koniec rządów koalicji PO – PSL, w 2014 r. nakłady na ochronę zdrowia wynosiły 72, 8 mld zł (4,57 proc. PKB). W 2020 r. wyniosły już ponad 123,7 mld zł (5,85 proc. PKB).

Pozwoli Pani że jako podatnik zapytam o rozwinięcie hasła ”Uczciwa praca – godna płaca. Obniżka podatków dla 18 mln Polaków poprzez ustanowienie kwoty wolnej od podatków na poziomie 30 tys. zł”

– Pomimo dotychczasowych zmian, polski system podatkowy w dalszym ciągu bardziej obciąża osoby o niskich dochodach niż osoby o dochodach wysokich. Jest to sprzeczne z zasadą sprawiedliwości społecznej.
Chcemy stworzyć nowoczesny i sprawiedliwy system podatkowy na europejskim poziomie. Stabilna, dobrze opłacana i bezpieczna praca to cywilizacyjny standard, który musi stać się udziałem wszystkich Polaków.

Społeczeństwo przyzwyczaiło się do pięknych słów, czy może Pani podać konkretne przykłady?

• Polski Ład – jest korzystny lub neutralny dla 90 proc. podatników. 18 mln Polaków zyskuje na zmianie, dla 6 mln nic ona nie zmienia,
• na zmianach zyska aż 91 proc. emerytów i rencistów. 65 proc. emerytów i rencistów nie zapłaci podatku,
• zmiany w zasadach opodatkowania wprowadzają sprawiedliwy system danin publicznych. Do tej pory bardziej zamożni płacili mniejsze procentowo podatki niż osoby o najniższych zarobkach,
• system jest tak skonstruowany, że osoby zatrudnione na umowę o pracę nie tracą nawet przy zarobkach
10-12,5 tys. zł miesięcznie. Gwarantuje to przewidziana w Polskim Ładzie ulga dla klasy średniej,
• osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, zarabiające 13 tys. zł zapłacą miesięcznie jedynie 13 zł więcej,
• reforma podatkowa jest korzystna zwłaszcza dla rodzin, ponieważ znacząco zwiększa korzyści ze wspólnego rozliczania się małżonków.

Interesującym jest aspekt dotyczący korzyści podatkowych dla rodzin może Pani coś więcej powiedzieć?

– Reforma podatkowa jest korzystna zwłaszcza dla rodzin, ponieważ znacząco zwiększa korzyści ze wspólnego rozliczania się małżonków. Wpływają na to 2 mechanizmy.

Przy rozliczeniu indywidualnym niektórzy podatnicy nie będą w stanie wykorzystać wysokiej kwoty wolnej w całości. Dotyczy to tych, którzy mają niskie zarobki lub pracują na część etatu. Rozliczenie wspólnie z małżonkiem pozwoli takim osobom rozliczyć pełną kwotę wolną od podatku.

Przy rozliczeniu indywidualnym osoby o wysokich dochodach stosunkowo szybko wpadają w drugi próg podatkowy. Przy rozliczeniu wspólnym suma dochodu małżonków jest dzielona na dwa, co pozwala uniknąć wyższej stawki podatku. Ponieważ reforma zakłada podniesienie drugiego progu do 120 tys. zł rocznie, korzyść ze wspólnego rozliczania się także wzrośnie.

Aby ktoś zyskał ktoś musi stracić – kto straci?

– W wyniku zmian dopłacić będzie musiała niewielka grupa najlepiej opłacanych pracowników: menadżerów, dyrektorów, natomiast dla większości będą to zmiany „na plus”. Pracownicy zarabiający co najmniej kilkanaście tysięcy złotych to głównie pracownicy w zagranicznych korporacjach. Do tej pory płacili oni procentowo mniej podatków i składek niż osoby np. z minimalnym wynagrodzeniem (de facto był to system degresywny).

Dziękuje za rozmowę i życzę by „słowo czynem się stało”.

– Szanowny Panie Redaktorze „ludzie którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz!”

Dziękuje za rozmowę.

IB

Pokaż więcej

Podobne artykuły

Back to top button
Rozmiar czcionki
Włącz kontrast