„Klub stworzony i pogrzebany przez browar”. Historia Okocimskiego Brzesko na YouTube

Od błyskawicznego marszu z niższych lig na zaplecze ekstraklasy, przez mecze oglądane przez kilka tysięcy kibiców, aż po nagłe wycofanie drużyny z II ligi. Na kanale YouTube „Futbolowe Wzloty i Upadki” 22 sierpnia 2026 roku ukazał się materiał poświęcony jednemu z najbardziej niezwykłych okresów w historii Okocimskiego Brzesko. Autor stawia w nim tezę, że browar pomógł stworzyć najsilniejszy Okocimski w historii, ale jego decyzja o wycofaniu finansowania przyczyniła się również do gwałtownego końca sekcji piłkarskiej w rozgrywkach II ligi.
„Okocimski Brzesko – klub stworzony i pogrzebany przez browar” – taki tytuł nosi materiał opublikowany na kanale „Futbolowe Wzloty i Upadki”. W kilkunastominutowym filmie przypomniano okres, w którym klub z Brzeska w ciągu zaledwie kilku lat przeszedł drogę od lokalnej drużyny do zespołu występującego na zapleczu ekstraklasy. W ciągu zaledwie dwóch dni materiał obejrzało ponad 7000 osób.
Przełom nastąpił na początku lat 90. W 1990 roku Okocimski awansował do klasy międzyokręgowej, rok później znalazł się w III lidze, a w sezonie 1992/1993 wywalczył historyczny awans na drugi poziom rozgrywek.
W materiale przypomniano, że ważną rolę w sukcesie drużyny odgrywało wsparcie Browaru Okocim. Do Brzeska trafiali doświadczeni zawodnicy, a obok nich coraz większe znaczenie mieli miejscowi piłkarze. Z klubem związany był również Mieczysław Mietła, który pełnił jednocześnie funkcję prezesa klubu i browaru.
Droga do II ligi nie była jednak pozbawiona dramatycznych wydarzeń. Autor filmu przywołał historię trenera Stanisława Zapalskiego i bramkarza Marka Holochera, którzy mieli otrzymywać pogróżki w okresie walki Okocimskiego o awans. Samochód trenera został zniszczony, a Zapalski, obawiając się o bezpieczeństwo swoje i rodziny, opuścił klub jeszcze przed zakończeniem sezonu.
Historyczny awans przypieczętował zespół prowadzony już przez Ireneusza Salamona.
Pierwszy sezon w II lidze był dla Okocimskiego walką o utrzymanie. Najlepsze miało jednak dopiero nadejść. W sezonie 1994/1995 drużyna zajęła czwarte miejsce na zapleczu ekstraklasy – najlepsze w historii klubu.
W Brzesku pojawiali się zawodnicy, którzy później grali na znacznie wyższym poziomie. W materiale przypomniano m.in. Rafała Niżnika oraz Dariusza Żurawia, późniejszego reprezentanta Polski i piłkarza Hannoveru 96.
Okocimski potrafił przyciągać na stadion przy ul. Okocimskiej ogromne jak na niewielkie miasto tłumy. Zwykle mecze oglądało około półtora tysiąca osób, ale najbardziej prestiżowe spotkania powodowały, że trybuny pękały w szwach. W maju 1996 roku mecz z Wisłą Kraków miał obejrzeć nadkomplet – blisko 5 tysięcy kibiców.
„Piwosze” zaznaczyli swoją obecność także w Pucharze Polski. Pokonali m.in. występujący w ekstraklasie ŁKS Łódź. Kilka lat później, już po spadku na niższy poziom, emocje wzbudzały pucharowe starcia z Lechem Poznań i Wisłą Płock.
Najbardziej dramatyczny moment nastąpił latem 1998 roku. Okocimski sportowo utrzymał się w II lidze, zajmując dziewiąte miejsce. Zaledwie około dwóch tygodni przed rozpoczęciem kolejnego sezonu zarządzający browarem Carlsberg zdecydował jednak o zaprzestaniu finansowania klubu.
Okocimski nie miał czasu na znalezienie sponsora, który byłby w stanie zastąpić browar. Drużyna została wycofana z II ligi.
Decyzja wywołała ogromne emocje w Brzesku. Jak możemy przeczytac na łamach Brzeskiego Magazyny Informacyjnego z wrzesnia 1998 r.: 31 lipca 1998 roku przed bramą browaru zebrało się około 1,5 tysiąca kibiców z Brzeska i okolic. Pojawili się również sympatycy Unii Tarnów i Wisły Kraków. Protest miał symboliczny charakter „pogrzebu” klubu – zapalano znicze, składano żałobne wieńce, a część kibiców demonstracyjnie wylewała piwo produkowane przez browar.
Na transparentach pojawiały się hasła: „Brzesko chce piłki!” czy „Budowali latami – zburzyli swoimi decyzjami!”. Mimo ogromnych emocji manifestacja zakończyła się bez poważniejszych incydentów.
W tamtym czasie pojawiła się nawet koncepcja połączenia Okocimskiego z Cracovią, która spadła do III ligi. Na przeprowadzenie takiej operacji było jednak za późno.
Po roku bez ligowej piłki Okocimski rozpoczął odbudowę od IV ligi. Do III ligi wrócił w 2006 roku, a kolejny wielki sukces przyszedł w sezonie 2011/2012. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Łętochę ponownie awansowała na zaplecze ekstraklasy. Tym razem finansowe wsparcie zapewniała przede wszystkim brzeska firma Canpack.
Druga przygoda z tym poziomem trwała dwa sezony. W 2014 roku Okocimski spadł, a dwa lata później problemy organizacyjne doprowadziły do kolejnego wycofania pierwszej drużyny z rozgrywek.
Klub ponownie się odbudował, jednak do poziomu osiąganego w połowie lat 90. już nie powrócił. W sezonie 2026/2027 Okocimski Brzesko występuje na szóstym poziomie rozgrywkowym.
Materiał kanału „Futbolowe Wzloty i Upadki” przypomina więc okres, który dla wielu starszych kibiców w Brzesku pozostaje do dziś wyjątkowy – czas pełnego stadionu, spotkań z Wisłą Kraków, wielkich nadziei i piłkarskiego awansu, którego jeszcze kilka lat wcześniej trudno było się spodziewać. Jednocześnie pokazuje, jak bardzo los drużyny był wówczas związany z jednym sponsorem. Kiedy pieniądze browaru zniknęły, pięcioletnia przygoda Okocimskiego z II ligą zakończyła się praktycznie z dnia na dzień.
—
foto&video: Futbolowe Wzloty i Upadki
Futbolowe Wzloty i Upadki / BiM / IB








