Wiadomości
Trending

Komentarz położnej do artykułu nt sytuacji na oddziale ginekologiczno-położniczym w Brzesku

Od kilku miesięcy zawieszenie działalności brzeskiego oddziału ginekologiczno-położniczego budzi olbrzymie emocje wśród mieszkańców Powiatu Brzeskiego.

W komentarzach pod artykułem: „Dylematy położnych z brzeskiego oddziału ginekologiczno-położniczego. Śladem publikacji”, pojawił się bardzo emocjonalny wpis jednej z położnych zatrudnionych na oddziale ginekologiczno-położniczym.

Pozwoliliśmy sobie go zacytować poniżej w całości:

Ucieczka na urlop? Na bezprawne L4??? Jakim prawem ktoś może tak napisać? – to wiąże się z konsekwencjami prawnymi! I co to za słowo UCIECZKA??? W momencie podania informacji o zawieszeniu pracy Oddziału Gin-Poł na 7-14 dni osoba pełniąca obowiązki Oddziałowej poinformowała nas o zaistniałej sytuacji. Większość z nas zdecydowała o wykorzystaniu urlopu wypoczynkowego. Te osoby, które miały podstawy (a nie bezpodstawnie!)- ze względu na swój stan zdrowia poszły na zwolnienie lekarskie. Z całego personelu tylko 2 położne z po. Oddziałową nie poszły na urlop i przydzielone zostały do pracy na Oddział Chirurgiczny – ich sprawa! Wszystkie jesteśmy dorosłe i każda z nas podejmowała decyzję samodzielnie! Owszem, była informacja od Związków Zawodowych, że położna zgodnie z Ustawą o zawodzie Pielęgniarki i Położnej nie może pracować na innych oddziałach poza Gin- Poł- ale to już był problem naszych przełożonych i koleżanek, które podjęły taką pracę.

Żadna z położnych nie wywierała presji na koleżankach! Wręcz przeciwnie! Kontaktowałyśmy się ze sobą, próbowałyśmy znaleźć jakieś rozwiązanie, spotykałyśmy się w swoich domach, wspólnie podpisywaliśmy pisma do Dyrekcji Szpitala i innych instytucji, szukając rozwiązania-oczywiście razem z tymi położnymi, które nie przerwały pracy!

Nie wiem, co motywowało Położną do napisania takiego listu! Do tej pory tworzyłyśmy zgraną grupę zawodową. Wspierałyśmy się nawzajem w naszej pracy, w sytuacjach stresujących razem starałyśmy się rozwiązać problem! Nawet, jak czasami nie zgadzałyśmy się w kwestiach zawodowych, to zawsze dochodziło do kompromisu między nami.

Wobec powyższego pisanie o ostracyzmie w stosunku do tych położnych i robienie z pozostałych tchórzy uciekających z pola walki, a zarazem nie doceniających naszych bohaterek jest dużym nadużyciem i bardzo, bardzo krzywdzące dla pozostałych położnych!!!

Z poważaniem! Położna Renata

To odpowiedź na list jaki przesłała na nasza redakcyjną skrzynkę osoba przedstawiająca się jako położna zatrudniona w Szpitalu Powiatowym w Brzesku. Opublikowaliśmy go w poniższym materiale:

Dylematy położnych z brzeskiego oddziału ginekologiczno-położniczego. Śladem publikacji <==

foto: Maciej Mazur

IB

 

Pokaż więcej

Podobne artykuły

3 Comments

  1. Pozwolę sobie Panią zacytować „Z całego personelu tylko 2 położne z po. Oddziałową nie poszły na urlop i przydzielone zostały do pracy na Oddział Chirurgiczny – ich sprawa!” oraz „to już był problem naszych przełożonych i koleżanek, które podjęły taką pracę.”.
    To nie brzmi jak wypowiedź koleżanki ze zgranej grupy zawodowej, również zdecydowanie zabrakło tu też tego „Wspierałyśmy się nawzajem w naszej pracy, w sytuacjach stresujących razem starałyśmy się rozwiązać problem!”.

  2. Zawsze znajdzie się czarna owca, która czuje się jedyną ofiarą na świecie tych restrykcji popandemicznych. Oburzona donosi bo zamkneli jej oddział a do niczego innego się nie nadaje. Jak się nie ma wielu przyjaciół i znajomych to tak to jest.

  3. Panie Położne nie są tak zgranym zespołem jak opisała P. Renata.
    Personel od lat podzielony był na lepszy i gorszy.
    Może dogadajcie się Panie między sobą w obliczu likwidacji oddziału i trzymajcie się jednej wersji bo tracicie wiarygodność.

Back to top button
Rozmiar czcionki
Włącz kontrast