TOPTOP
FelietonySport

„Nie chcę, żeby powodem naszych zwycięstw było szczęście…” – wywiad z trenerem Patrikiem Liljestrandem

Wywiad z trenerem Grupy Azoty SPR Tarnów Patrikiem Liljestrandem podsumowujący rundę jesienną PGNiG Superligi

Czy przerwy spowodowane koronawirusem wymagały dużych zmian w planach treningowych w porównaniu z przedsezonowymi założeniami?

Najbardziej zmienił się plan rozgrywania spotkań, co sprawiło, że trudno było stworzyć plan treningowy na dłużej niż 1 tydzień. Był to jednak problem w każdym z zespołów, więc nie powinniśmy narzekać. Nie mogliśmy także trenować na naszej hali (Arena Jaskółka została przekształcona na szpital polowy dla zakażonych wirusem SARS-CoV-2), ale według mnie klub dobrze poradził sobie ze wszystkimi problemami.

Czy obecna pozycja w tabeli PGNiG Superligi bardzo różni się z tym, co zakładaliście na początku sezonu?

Według mnie ilość punktów jest w porządku, ale oczywiście powinniśmy zdobyć 2-3 punkty więcej. Nie przejmuję się tym, co myślą inni ludzie – cały czas chcę, żeby drużyna grała coraz lepiej i myślę, że mamy dobre postępy w grze. Ale oczywiście punkty również są dla mnie bardzo ważne.

Czy nieregularny tryb treningów oraz rozgrywania meczy był dużym utrudnieniem dla Ciebie, jako trenera oraz dla zawodników?

Rzeczą, które niestety nie mogłem zrobić, było dodanie większej energii i siły zawodnikom, którzy rozgrywali po kilka meczy w tygodniu, ale myślę, że oni mimo to poradzili sobie dobrze z tą sytuacją.

Bez skupiania się na wynikach – jako trener, jesteś zadowolony z gry drużyny?

Tak, jestem usatysfakcjonowany, ponieważ gramy w piłkę ręczną lepiej, niż wcześniej.

Drużyna odniosła kilka pechowych porażek pod rząd, ale udało się wygrać dwa mecze na koniec rundy. Czego brakowało drużynie w tym gorszym okresie i jak sobie z tym poradziliście?

Po prostu mecze w Opolu i przeciwko Wybrzeżu Gdańsk były złe w końcówce. Ale nic nie dzieje się bez przyczyny i jako zespół nie byliśmy wystarczająco dobrzy. W Głogowie mieliśmy szczęście pod koniec, ale nie chcę, żeby powodem naszych zwycięstw było szczęście… i właśnie nad tym musimy pracować.

Masz jakiś konkretny cel na rundę rewanżową?

Naszym celem jest wygrać każdy mecz i mam nadzieję, że uda nam się wygrać ich wystarczająco dużo. Przeszkodę w dążeniu do celu może jednak stanowić fakt, że dwójka naszych środkowych rozgrywających jest kontuzjowana.

W następnej części sezonu gracie większość meczów na wyjeździe. Czy stanowi to jakąś przeszkodę?

Boisko ma 40x20m również na wyjazdach, więc nie widzę żadnego problemu.

Jaki jest najsilniejszy, a jaki najsłabszy punkt zespołu?

Trudno określić najlepszy i najsłabszy punkt. Wszyscy powinni pracować i poprawiać swoje umiejętności i wyniki.

Jak oceniasz współpracę z zawodnikami? Czy zawodnicy słuchają uwag trenera i czy atmosfera w drużynie jest dobra, czy zdarzają się gorsze momenty i konflikty?

Myślę, że zawodnicy uważnie słuchają mnie i Marcina. Uważam, że atmosfera między zawodnikami jest dobra, ale o szczegóły trzeba zapytać samych zawodników.

Jakie są Twoje plany na przerwę przed rundą rewanżową?

Ciężkie treningi!

IB

Pokaż więcej

Podobne artykuły

Back to top button
Rozmiar czcionki
Włącz kontrast