ADV
1
SportWiadomości
Trending

Pierwsze zwycięstwo w sezonie

Do trzeciej kolejki kazali czekać zawodnicy Okocimskiego Brzesko swoim kibicom na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie czwartoligowym. W meczu wyjazdowym podopieczni trenera Jarosława Ulasa pokonali Kalwariankę Kalwaria Zebrzydowska 2:1. Bramki na wagę trzech punktów dobyli Konrad Kuliszewski oraz Mateusz Cięciwa, który pokonał bramkarza z rzutu karnego. Honorowego gola dla miejscowych zanotował w 86 Wojciech Jurek.

Dzięki zwycięstwu „Piwosze” awansowali na jedenastce miejsce w ligowej tabeli, mając na swoim koncie 4 punkty.

12

Bramki: Wojciech Jurek 86 – Konrad Kuliszewski 54, Mateusz Cięciwa 83 (k).
Żóte kartki: Huber Paździorko, Krzysztof Skrzypiec – Dominik Grochot, Bartłomiej Mochel, Damian Boroń.

 

Okocimski KS: Miłosz Żmudzki – Michał Zydroń (38′ Piotr Czerwiński), Konrad Fryś, Marcin Furmański, Daniel Kaciczak, Sebastian Klimczyk (75′ Mateusz Cięciwa), Robert Ślęczka (75′ Chawkat Zakareya), Aleksander Ślęczka (58′ Damian Boroń), Bartłomiej Mochel (85′ Mateusz Stolarz), Konrad Kuliszewski, Dominik Grochot.
Skład rywali: Tomasz Guguła – Krystian Boroń, Paweł Godawa, Dawid Malik, Mateusz Oleksy, Łukasz Kryjak, Adam Frączek (36′ Hubert Paździorko), Michał Bury (64′ Dawid Rupa), Krzysztof Skrzypiec, Szymon Gołąb (75′ KAmil Koziołek), Wojciech Jurek.
Sobotnie spotkanie było bardzo ważne dla obu ekip ze wzglądu na miejsce, w jakich znajdowały się zespoły. Jeszcze przed 3. kolejką zarówno ekipa z Brzeska jak i z Kalwarii Zebrzydowskiej nie zdołała zwyciężyć w obecnych rozgrywkach czwartoligowych. Sytuacja ta sprawiła, że drużyny przystąpiły do spotkania bardzo ostrożnie, przez co klarownych sytuacji w pierwszej połowie było jak na lekarstwo.

Mimo to pierwszą akcję przeprowadzili miejscowi, którzy sprawdzali dyspozycję Miłosza Żmudzkiego strzałem z dystansu. Uderzenie jednak nie zagroziło zbytnio bramce i przeleciał obok słupka. Później gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, przez co brakowało groźnych sytuacji podbramkowych.

Najgroźniejszą sytuujące jeszcze w pierwszej odsłonie mieli gospodarze, jednak w akcji podbramkowej i towarzyszącym jej zamieszaniu nikt z Kalwariankii nie potrafił skierować piłki do sitaki. Całą sytuację wyjaśnili za to Konrad Fryś oraz Miłosz Żmudzki, zapobiegając zagrożeniu.

Jeszcze przed przerwą swoich sił próbował Aleksander Ślęczka jednak uderzenie z dystansu zdołał złapać Tomasz Guguła. Obaj szkoleniowcy w pierwszej połowie zmuszeni byli do dokonania zmian, które wynikały z kontuzji, jakich nabawili się zawodnicy, podczas strać z przeciwnikiem.

Druga połowa zaczęła się od bardzo groźnej sytuacji Kalwariankii, która już w 49 minucie zmusiła bramkarza Okocimskiego do wybicia piłki na rzut rożny. Na szczęście stały fragment gry nie przyniósł pożądanego efektu i piłkę spokojnie mógł wznowić golkiper z Brzeska. Cztery minuty później ponownie groźnie zrobiło się w polu karnym przyjezdnych, jednak i tym razem obrońcy zdołali oddalić zagrożenie.

W 54 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Dominik Grochot, jednak uderzenie to zdołał obronić golkiper miejscowych wybijając piłkę wprost pod nogi Konrada Kuliszewskiego, który z bliskiej odległości nie dał szans na interwencję bramkarzowi. Na trafienie Okocimskiego próbował odpowiedzieć Łukasz Kryjak jednak górą okazał sie być bramkarz „Piwoszy”, który pewnie złapał piłkę.

W 62 minucie ładną akcję przeprowadzili ponownie podopieczni trenera Jarosława Ulasa. Robert Ślęczka dośrodkował w pole karne futbolówkę, jednak podanie nie zdołał przeciąć żaden z zawodników Okocimskiego, co ostatecznie zakończyło się rozpoczęciem gry od bramki. Bardzo dobrą okazję ku podwyższeniu wyniku miał Sebastian Klimczyk, który strzałem z głowy posłał piłkę tuż nad poprzeczką bramki.

W 72 minucie ponownie o sobie dał znać Łukasz Kryjak, który otrzymał celne podanie, którego jednak nie zdołał zamienić na gola, posyłając piłkę wysoko nad bramką. Trzy minuty później w polu karnym sfaulowany został Konrad Kuliszewski, jednak gwizdek sędziego milczał, a sam arbiter kazał kontynuować grę. W 77 minucie ładną akcję przeprowadzili gospodarze, którzy rozegrali piłkę w okolicy pola karnego, a na dośrodkowanie zdecydował się Krystian Boroń, który posłał piłkę na głowę Mateusza Oleksego. Jednak i tym razem piłka nie znalazła drogi do siatki bramki strzeżonej przez Miłosza Żmudzkiego.

W 83 minucie Konrad Kuliszewski zgrał piłkę do Daniela Kaciczaka, który został sfaulowany w polu karnym. Arbiter główny tym razem nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł wprowadzony w drugiej połowie Mateusz Cięciwa, który pewnie wykonał rzut karny, podwyższając tym samym wynik na 2:0.

Mimo niekorzystnego wyniku i co raz mniej czasu gospodarze nie zamierzali się poddawać. Kontaktowego gola zdobyli w 86 minucie meczu, a jego autorem został Wojciech Jurek, który w zamieszaniu w polu karny zachował zimną krew i strzałem z bliskiej odległości posłał futbolówkę do siatki. Bramka dała tzw. „wiatru w żagle” miejscowym, którzy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do remisu. „Piwosze” jednak umiejętnie się bronili, rozbijając ataki gospodarzy.

Galeria zdjęć <<<

okocimski.com

blank

Podobne artykuły

Back to top button